Papież Franciszek. Fot PAP/IPA
Papież Franciszek. Fot PAP/IPA
REKLAMA

Papież Franciszek to najbardziej despotyczny i pozbawionym skrupułów papież w czasach nowożytnych. Tak twierdzi historyk Marcantonio Colonna w swojej nowej książce „Papież dyktator”.

Kardynał Jorge Bergoglio z Argentyny został wybrany na papieża w 2013 roku i natychmiast okrzyknięto go reformatorem, jednak sam zablokował właśnie te reformy, których przeprowadzenia spodziewano się po jego pontyfikacie. Nie był dobrze znany kolegium kardynalskiemu, które go wybrało. Jest postrzegany jako liberał, choć niekoniecznie nim jest – uważni obserwatorzy z jego kraju ojczystego już dawno uznali go za dopuszczającego się manipulacji polityka umiejętnie promującego swoją własną osobę i za ucznia populistycznego argentyńskiego dyktatora Juana Peróna.

REKLAMA

Pod maską sympatycznego człowieka otwartego na ludzi widzimy papieża, który szokująco mało troszczy się o teologię i liturgię, ma natomiast obsesję na punkcie swojej władzy. Sprzymierzając się z najbardziej skorumpowanymi środowiskami w Watykanie, Franciszek rządzi poprzez strach. Próbował także zmienić nauczanie Kościoła, uciekając się do podstępu.

Z książki „Papież dyktator” dowiemy się między innymi następujących faktów:

– głowa jezuitów, własnego zakonu Franciszka, generał Kolvenbach, uważał, że Bergoglio nie powinien zostać biskupem;

– liberalni kardynałowie z krajów zachodnich, walczący z kardynałem Ratzingerem i sprzeciwiający się Janowi Pawłowi II, skrycie promowali Jorge Maria Bergoglia i utorowali mu drogę do papiestwa z nadzieją, że zlewaczy Kościół i zmieni jego doktrynę;

– możliwe, że Franciszek nadużył funduszy Kościoła i zmienił ich przeznaczenie, wspierając… kampanię prezydencką Hillary Clinton;

– prawdziwi reformatorzy Kościoła zostali ukarani przez papieża i jego sprzymierzeńców;

– Franciszek sam zastanawiał się nad tym, czy mógłby stać się przyczyną schizmy w Kościele;

– duchowni w Watykanie przeszli od lekceważenia go jako „klauna” do lęku przed nim jako dyktatorem.

Wizję Colonna zdaje się potwierdzać to, że Franciszek rozpoczął proces „dewojtylizacji” Watykanu, czyli zmniejszania znaczenia kultu i pamięci o polskim papieżu Janie Pawle II. Niestety w tym działaniu papież Franciszek posuwa się nawet do pomówień, które przedrukowuje z wielką gorliwością lewacka prasa na całym świecie.

Za: papiezdyktator.pl

REKLAMA