Czarne dni amerykańskich mediów. Jednak ta wpadka przebija wszytko. To jest ohydne – oglądasz na własną odpowiedzialność [WIDEO]

Matt Bradley korespondent stacji MSNBC w Syrii. Źródło: YT
Matt Bradley korespondent stacji MSNBC w Syrii. Źródło: YT
REKLAMA

Po ogłoszeniu wniosków ze śledztwa prokuratora Muellera Amerykanie szydzą z mediów, które przez 2 lata wmawiały im, że Trump współpracował z Rosjanami. Wpadkom nie ma końca, a najgorsza i co tu dużo gadać – obrzydliwa, przytrafiła się stacji MSNBC, z którą w zwalczaniu prezydenta konkurować może tylko CNN.

To naprawdę czarne dni dla amerykańskich mediów. Zaczęło się w piątek, kiedy prokurator specjalny Mueller ogłosił zakończenie śledztwa w sprawie rzekomej współpracy Trumpa z Rosjanami w czasie kampanii prezydenckiej. Wiadomo było, że nikomu w tej sprawie, w tym Trumpowi nie zostaną postawione żadne zarzuty.

REKLAMA

W niedzielę prokurator generalny Barr ogłosił kilkustronicowy raport z dochodzenia Muellera, w którym jednoznacznie mówi, że nie było żadnej współpracy z Rosjanami, ani prób utrudniania śledztwa w tej sprawie. Od ponad dwóch lat Demokraci oskarżali o to prezydenta Trumpa, a także o próbę storpedowania śledztwa w tej sprawie.

Fałszywe oskarżenia skwapliwie podchwyciły media, które w większości są bardzo niechętne Trumpowi i najchętniej doprowadziłyby do usunięcia go z urzędu. Prym wiodą CNN i MNSNBC, które zrobiły ponad tysiąc !!! materiałów poświęconych rzekomej współpracy Trumpa z Rosjanami. Teraz przychodzi im się z tego wszystkiego wycofywać.

W poniedziałek aresztowano też znanego prawnika Michalea Avenatti, który lansowany był przez media i uchodził nawet za możliwego kandydata Demokratów w wyborach prezydenckich. Avenatti oskarżał Trumpa o nielegalne operacje finansowe w czasie kampanii – opłacanie milczenia występowaczki porno, z którą miał mieć przygody w 2006 roku.

Avenatti oskarżał również  o udział w zbiorowym gwałcie zgłoszonego przez prezydenta kandydata do Sądu Najwyższego – Kavanaugha

Avenatti to wyjątkową kanalia, ale stał się prawdziwą gwiazdą CNN. Każdy kto może zaszkodzić Trumpowi jest dla stacji bohaterem. W poniedziałek aresztowano go za szantażowanie Nike. Avenatti groził producentowi sportowego sprzętu i ubrań, że ujawni kompromitujące informacje, jeśli firma nie zapłaci mu 20 milionów dolarów. Wspólnikiem w próbie wymuszenia pieniędzy okazał się główny prawnik i komentator sądowy CNN niejaki Mark Geragos. Stacja już ogłosiła, że rezygnowała z jego usług.

Najkoszmarniejsza wpadkę zaliczyło jednak MSNBC. Kiedy Mueller ogłaszał zakończenie „śledztwa rosyjskiego” Pentagon i Trump ogłaszali likwidację ostatniego miejsca oporu islamskich terrorystów z ISIS w Syrii. Na miejscu jest wielu amerykańskich korespondentów w tym stacji MSNBC.

W czasie programu na żywo próbowano się z nim połączyć. Nawet się udało. Efekt był koszmarny. Tu nawet nie ma co komentować. To trzeba zobaczyć. Ale ostrzegamy – na własną odpowiedzialność. Tak czy owak kariera korespondenta Matta Bradleya – wielce eleganckiego i zadbanego młodzieńca chyba przynajmniej na jakiś czas jest zakończona. Ze studia w Waszyngtonie pada jeszcze pytanie: – Matt, jak tam twoja sytuacja?

To nagranie na rożnych kontach i platformach widziały już dziesiątki milionów osób

REKLAMA