Znany prezenter pogody, Jarosław Kret, cierpiał bardzo długo na depresję. Okazało się, że problemy po rozstaniu z Beatą Tadlą go przerosły.
Jarosław Kret przez lata kojarzył się z prognozą pogody w Telewizji Polskiej. W czerwcu 2016 rozwiązano z nim kontrakt. Prezenter bardzo mocno to przeżył.
O Krecie stało się ponownie głośno w 2018 roku kiedy w trakcie trwania programu „Taniec z gwiazdami” zakończył związek z Beatą Tadlą.
Była prezenterka TVP była upokorzona i załamana. Mimo tego odniosła wielki sukces tańcząc w parze z Janem Klimentem i wygrała program zdobywając Kryształową Kulę. To dodało jej pewności siebie i sprawiło, że znalazła w sobie dość siły aby podnieść się i zacząć układać życie od nowa. Wkrótce udało się jej znaleźć nowego partnera.
Po spektakularnym rozstaniu z Tadlą, Jarosław Kret stał się obiektem publicznej krytyki. Najwyraźniej nie radzi sobie z nią dobrze, bo jak się niedawno przyznał od niemal roku cierpi na depresję.
Były prezenter pogody pochwalił się we wpisie na Facebooku, iż dzięki wsparciu przyjaciół i fachowej opiece psychologa udało mu się pokonać depresję.