Przewodniczący XII sesji Rady Miasta Krakowa Sławomir Pietrzyk, który zadecydował o usunięciu siłą Magdaleny Czarnik/Fot. screen z transmisji obrad Rady Miasta/krakow.pl
Przewodniczący XII sesji Rady Miasta Krakowa Sławomir Pietrzyk, który zadecydował o usunięciu siłą Magdaleny Czarnik/Fot. screen z transmisji obrad Rady Miasta/krakow.pl

Podczas XII sesji Rady Miasta Krakowa straż miejska na polecenie wiceprzewodniczącego Sławomira Pietrzyka siłą wyprowadziła z obrad Magdalenę Czarnik ze stowarzyszenia Stop Seksualizacji Naszych Dzieci. Co więcej, stało się to w samym środku jej wypowiedzi.

Do zdarzenia doszło podczas posiedzenia krakowskiej Rady Miasta. Na dziś zaplanowana była również dyskusja nad rezolucją dotyczącą odwołania małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak, która jednoznacznie opowiedziała się przeciwko wprowadzaniu karty LGBTQ&A i genderowej propagandy do polskich szkół.

Podczas przemówienia siłą z obrad została usunięta Magdalena Czarnik. Działaczka ze Stop Seksualizacji Naszych Dzieci pokazywała m.in. ulotki z 2005 roku kolportowane wśród młodzieży przez środowiska LGBTQ&A, zawierające m.in. treści na temat masturbacji. Informacje o tym zajściu przekazał nam dr Bawer Aondo-Akaa, który uczestniczył w posiedzeniu Rady.

Michalkiewicz. The Movie

Przewodniczący sesji Rady Miasta stwierdził tylko, że wypowiedź pani Magdaleny jest nie na temat. Pani Magdalena cytowała fragmenty broszurki, popierającej ideologię gender, rozdawanej młodzieży przez środowiska lewicowe – mówi nam dr Bawer Aondo-Akaa. Jak podkreślił, działaczka organizacji Stop Seksualizacji Naszych Dzieci została usunięta siłą w środku swojej wypowiedzi.

Pytany o powód siłowego wykluczenia z obrad krakowskiej Rady Miasta Magdaleny Czarnik, dr Bawer Aondo-Akaa powiedział, że właściwie nie powiedziano nic więcej ponadto, że jej wypowiedź jest „nie na temat”.

Szczerze, powód był jeden. Przewodniczący Pietrzyk powiedział, że wypowiedź w sumie jest nie na temat. Uciął dosłownie w środku dyskusji, powiedział, że jest nie na temat i dziękuje. Pani Magdalena tylko cytowała fragmenty broszurki, która była w 2005 roku rozdawana młodzieży, broszurki środowisk lewicowych popierających eugenikę i ideologię gender. To był środek jej wypowiedzi. Pan przewodniczący sesji Rady Miasta kazał siłowo wydalić panią Magdalenę – relacjonował dr Bawer Aondo-Akaa, dodając, że nie było „żadnych więcej wyjaśnień, tylko że jest nie na temat i koniec”.

Wcześniej w na podobny temat wypowiadał się również dr Bawer Aondo-Akaa.
To było po mojej wypowiedzi, która była jota w jotę dosłownie, porównywalna do wypowiedzi Magdaleny Czarnik. Tylko Magdalena nie powiedziała, bo nie zdążyła, że dewiacja homoseksualizmu jest mocno związana z kolejną dewiacją – czyli pedofilią – mówił nasz rozmówca.

Ja o tym powiedziałem. Było lekkie buczenie tylko. W mojej, subiektywnej, ocenie mnie nie chcieli usunąć, bo jestem czarny i na wózku, a Magdalenę Czarnik usunęli, bo jest białą kobietą – więc już można – podsumował.

Źródło: nczas.com