Kleszcze atakują! Inwazja pajęczaków w całym kraju. Wylęgły się wyjątkowo wcześnie i są groźne

Kleszcz/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
Kleszcz/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
REKLAMA

Rozpoczęła się prawdziwa inwazja kleszczy. Pajęczaki pojawiły się wcześniej niż zwykle, ze względu na wysokie temperatury w lutym.

Nie dość, że kleszcze pojawiły się wcześniej, to występują wyjątkowo licznie tej wiosny. Możemy mówić o prawdziwej inwazji pajęczaków.

REKLAMA

Problem z kleszczami związany jest przenoszonymi przez nie groźnymi chorobami takimi jak wirusowe kleszczowe zapalenie opon mózgowych czy bakteryjna borelioza. Szczególnie ta ostatnia sieje prawdziwe spustoszenie, ponieważ objawy zakażenia w postaci tak zwanego rumienia pojawiają się nie u wszystkich, który zostali ukąszeni przez kleszcza.

Dlatego po ukąszeniu przez tego pajęczaka należy wykonać badanie pod kątem obecności wywołującej ją bakterii Borella burgdorferi. Służą do tego test PCR, badanie western blot i test ELISA. W każdym przypadku wymagane jest pobranie krwi do analizy.

Liczba zachorowań na boreliozę w Polsce dramatycznie wzrosła w ciągu ostatnich 20 lat. Według raportu Państwowego Zakładu Higieny, w 1998 roku zanotowano zaledwie 784 przypadki zachorowań na chorobę roznoszoną przez kleszcze. Natomiast w roku 2017 było ich już 21,5 tys.

Boreliozę leczy się antybiotykami. Choroba jest w pełni uleczalna o ile została wcześnie i prawidłowo rozpoznana. Niestety często daje objawy podobne do grypy, szczególnie bóle stawowo-mięśniowe. Charakterystyczne dla boreliozy są bóle karku. Gdy choroba przechodzi w bardziej zaawansowaną formę może atakować nerwy mięśni twarzy, powodować światłowstręt, zaburzenia wzroku, a także wpływać na nasz stan psychiczny powodując depresje czy psychozy.

Na choroby odkleszczowe, takie jak babeszjoza, narażone są także zwierzęta domowe. Należy w miarę możliwości unikać spacerów po łąkach i leśnych polanach porośniętych wysoką trawą, które są siedliskiem kleszczy.

REKLAMA