Kinga Rusin znów nie może spokojnie wypocząć. Wszystko przez wycinkę drzew. „Najwyższy czas na zmiany” [FOTO]

Kinga Rusin. / foto: Instagram
Kinga Rusin. / foto: Instagram
REKLAMA

Kinga Rusin nie może nawet spokojnie wypocząć na nartach w szwajcarskich i austriackich alpach nie martwiąc się jednocześnie o stan przyrody w Polsce. Tym razem dziennikarce „Dzień Dobry TVN” nie daje spokoju wycinka drzew.

Kinga Rusin, to jedna z najbardziej znanych dziennikarek w Polsce, od lat związana ze stacją TVN. Prowadząca „Dzień Dobry TVN” słynie też z tego, że aktywnie angażuje się w różne akcje mające na celu ochronę przyrody, a jej poświęcenie dla naszej planety nie zna granic.

REKLAMA

W biały dzień, na naszych oczach, bez zażenowania łupi się nas z tego co mamy najcenniejszego!!! W Polskich lasach, przedsiębiorstwo Lasy Państwowe trudni się wycinką najcenniejszych drzewostanów i zarabianiem na nich na aukcjach! – alarmuje Kinga Rusin.

Mają gdzieś ochronę środowiska i unijne dyrektywy, a przede wszystkim mają gdzieś nas, chociaż to my, polskie społeczeństwo, jesteśmy właścicielami polskich lasów – dodaje gwiazda TVN.

Niestety niektórzy myślą że to ich prywatny folwark! Może już dosyć tej hucpy, co!? Aktywiści, często naprawdę dużo ryzykując(!) dokumentują to co się wyprawia. Kto zrobi z tym w końcu porządek?

Najwyższy czas na zmiany, a hańbiąca gospodarka leśna powinna już dawno pozostać tylko przykrym wspomnieniem.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Przeczytajcie to uważnie i podajcie dalej! W biały dzień, na naszych oczach, bez zażenowania łupi się nas z tego co mamy najcenniejszego!!! W Polskich lasach, przesiębiorstwo Lasy Państwowe trudni się wycinką najcenniejszych drzewostanów i zarabianiem na nich na aukcjach! Mają gdzieś ochronę środowiska i unijne dyrektywy, a przede wszystkim mają gdzieś nas, chociaż to my, polskie społeczeństwo, jesteśmy właścicielami polskich lasów. Niestety niektórzy myślą że to ich prywatny folwark! Może już dosyć tej hucpy, co!? Aktywiści, często naprawdę dużo ryzykując(!) dokumentują to co się wyprawia. Kto zrobi z tym w końcu porządek? #Repost @dzika_polska W ostatnich dniach informowaliśmy opinię publiczną o niszczeniu miejsc występowania chronionych dyrektywą gatunków chrząszczy, m.in. jelonka rogacza. Po zamieszczeniu przez nas linka na aukcję starych dębów nadleśnictwo w którym wycinano dęby wykorzystywane przez jelonka usunęło artykuły na temat aukcji. Po kliknięciu na link pojawia się artykuł: "Jelonek ma sie dobrze". Jak to już miało miejsce wielokrotnie pracownicy LP, wciąż nie mają pojęcia o zasadach panujących w wirtualnej przestrzeni. Wyszukiwarka zapamiętała zdjęcia z pierwszego artykułu. LP zapomniały również o kilku innych artykułach na temat submisji wielkich dębów. Pozostał także film z przetargu, na którym leśnicy liczą zyski ze sprzedaży opasłych dębów. Podajemy linki. Zachęcamy Was do lektury i obejrzenia. Oczywiście nie łudząc się, oczekujemy na usunięcie ich przez Centrum Informacyjne Lasów Państwowych. Cieszy nas, że leśnicy zaczynają się wstydzić się tego jak wygląda ”zrównoważona gospodarka leśna” i podejście tej jinstytucji odpowiedzialnej bądź co bądź za ogromny obszar cennych przyrodniczo terenów do kwestii ochrony przyrody. Najwyższy czas na zmiany, a hańbiąca gospodarka leśna powinna już dawno pozostać tylko przykrym wspomnieniem. https://www.lasy.gov.pl/pl/pro/informacje/aktualnosci/wroclawska-submisja-drewna-specjalnego-rozstrzygnieta http://www.wroclaw.lasy.gov.pl/aktualnosci/-/asset_publisher/1M8a/content/drewno-specjalne-sprzedano-na-submisji https://www.youtube.com/watch?v=esfjyDyP0Ac #dzikapolska#przyroda#las#puszcza#natu

Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)

REKLAMA