Wałęsa nabija się z Kaczyńskiego. „Facet nie mający konta na Facebooku czy Twitterze wypowiada się na temat internetu”

Jarosław Kaczyński i Lech Wałęsa. Foto: PAP/ Facebook
Jarosław Kaczyński i Lech Wałęsa. Foto: PAP/ Facebook

Swoje trzy grosze wrzucił Lech Wałęsa do wczorajszej konwencji PiS w Gdańsku, na której prezes Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jednym z flagowych projektów jego partii podczas kampanii do Parlamentu Europejskiego będzie szeroko rozumiana „wolność”, szczególnie ta w internecie. Te słowa brutalnie wyśmiał były prezydent. „Facet nie mający konta na Facebooku czy Twitterze wypowiada się”.

Przypomnijmy, że na wczorajszej konwencji Jarosław Kaczyński dużo uwagi ostatniej dyrektywie Parlamentu Europejskiego dotyczącej praw autorskich. Zwrócił uwagę, że większość polityków PO głosowało za jej wprowadzeniem.

„Tu są dwa problemy. Po pierwsze to jest wiarygodność. PO jeszcze nie tak dawno mówiła „jesteśmy przeciwni”.

„A co zrobiła? Część zagłosowała za, część przeciw. W istocie była za. Jest sprawa druga. Mamy dwa lata na implementację przepisów. Chciałem powiedzieć, że PiS dokona tego typu implementacji, ze wolność będzie zachowana” – grzmiał w sobotę Jarosław Kaczyński.

Do tych słów natychmiast odniósł się Lech Wałęsa. Zarzucił prezesowi PiS hipokryzję. Bo jak twierdzi ten nie zna się na internecie czy mediach społecznościowych.

„Facet nie mający konta na Facebooku czy Twitterze wypowiada się w temacie który jest dla niego abstrakcja” – zaatakował były prezydent.

Źródło: Twitter/ PAP