Żarty się skończyły. Telepata z Izraela chce zatrzymać Brexit. Ma „włamać” się do umysłu Theresy May!

Uri Geller ma "zaczarować" Theresa May. Foto: PAP/ Facebook
Uri Geller ma "zaczarować" Theresa May. Foto: Facebook
REKLAMA

Żarty się skończyły. Telepata Uri Geller bierze się za Theresę May. Chodzi o powstrzymanie Brexitu.” Wpłyniemy na premier May i poinstruujemy ją, aby zdecydowała się na drugie referendum”.

Telepatą, który chce zmienić losy Brexitu jest Uri Geller. To urodzony w Izraelu iluzjonista, magik, medium i telepata. Jak sam twierdzi ma moce telepatyczne i psychokinetyczne.

REKLAMA

Jest osobą rozpoznawalną, gdyż zasłynął ze swoich występów transmitowanych w TV, polegających na gięciu łóżek. Występował w różnych krajach i różnych programach przez blisko czterdzieści lat. Teraz ma misję życia i chce powstrzymać Brexit!

Jego plan polega na tym, by wejść do głowy premier Wielkiej Brytanii. Chce na niej wymusić rozpisanie drugiego referendum w sprawie Brexitu. Mówiąc wprost zamierza telepatycznie powstrzymać Brexit.

„Nie jestem prorokiem, nie jestem cudotwórcą i nie jestem guru, ale wierzę w moje moce. Wierzę w telepatię i wierzę, że możemy dotrzeć do umysłu Theresy May” – stwierdził.

Jak sam informuje, potrzebuje jednak do tego pomocy samych Brytyjczyków.

„Chcę, aby każdy, kto mnie słucha każdego poranka o godzinie 11. i każdego wieczoru o godzinie 23. i komu zależy na tym, aby nie doszło do Brexitu, zastosował się do poniższych instrukcji. Skupcie swój umysł na jej twarzy i razem ze mną, gdy również będę skupiał moją moc umysłu, wpłyniemy na premier May i poinstruujemy ją, aby zdecydowała się na drugie referendum” – powiedział telepata.

Geller jest bardzo „skromny” bo twierdzi też, że to dzięki niemu Theresa May została premierem. Miał spotkać się z przyszłą szefową rządu w swoim domu w Sonning nad Tamizą.

„Powiedziałem jej, żeby dotknęła łyżki Winstona Churchilla, a potem spojrzałem jej w oczy i powiedziałem, że będzie premierem. Zasadniczo bombardowałem jej umysł tą myślą. Śmiała się, myślała, że ​​to żart, ale to naprawdę się wydarzyło” – komentuje.

Źródło: Daily Mail/ polishexpress.co.uk

REKLAMA