
Od początku 2019 r. nastąpił znaczny wzrost ilości kradzieży kieszonkowych w Paryżu, zwłaszcza w metrze. Celem złodziei są przede wszystkim turyści.
Potwierdza to stołeczna prefektura policji, która podała dane o 33% wzroście tego typu przestępstw. Kieszonkowcy mają pochodzić głównie z krajów Europy Wschodniej. Często są to nieletni, którym nie można nic zrobić.
Działają w kilkuosobowych grupach. Wtapiają się w tłum w w zatłoczonych wagonach i kradną zespołowo. Na cel ataków wybierają turystów, często Azjatów. Ich tryb działania jest zawsze taki sam. Sztuczny tłok, kradzież, przekazanie innej osobie łupu, oddalenie się.
Zatrzymani, udowodniają, że są nieletni i w ciągu 15 minut wracają „do pracy”. Jeśli policji chce się przewozić ich na posterunek, to trwa to trochę dłużej. Pracownicy metra, którzy interweniują są później wyzywani, a nawet grozi się im śmiercią.
Pantin : un voleur meurt percuté par une rame de métro >> https://t.co/raRTxijlxk pic.twitter.com/Chf0PB08u7
— Valeurs actuelles ن (@Valeurs) August 25, 2016
Złodzieje działają na najbardziej „turystycznych” liniach. Od kilku lat najwięcej takich aktów odnotowywano w okolicach Luwru. Kiedy skierowano tam dodatkowe patrole, złodzieje przenieśli się czasowo a inne linie.
Warto jednak dodać, że francuskie media, które piszą o złodziejach z „Europy Wschodniej”, imię poprawności politycznej, nie wspominają, że chodzi tu po prostu o specjalizujących się w tym procederze… Romów.
![TYLKO U NAS! Aż sześć partii w Sejmie. Korona Brauna zyskuje w jednym wariancie [SONDAŻ] Sejm](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/04/sejm-rp-sala-obrad-100x70.jpg)


![Tak bawi się kielecka policja wieczorami? Mieszkańcy oburzeni „paleniem gumy”. Wszystko się nagrało [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/08/policja-kogut-napis-100x70.jpg)




