
Znane są dane ofiar przerażającego wypadku w Warszawie na ulicy Puławskiej. To Dawid Z.(22 l.) Ernest P.(25 l.) i Kamil F.(21 l.). Dwóch z nich zginęło na miejscu po uderzeniu ich Audi w słup. Kiedyś próbowali ściągnąć haracz.
W weekend, w sobotę nad ranem pędzące Audi nawet z prędkością do 200 kmh uderzyło o tramwajowy słup rozsypując się na części. To była jedna z najbardziej makabrycznych katastrof samochodowych w stolicy. Samochód złamał się w pół i rozpadł na kawałki. Szczątki rozrzucone były w promieniu aż 100 metrów. Porozrywane ciała młodych mężczyzn leżały na ulicy i torowisku.
Policja ustaliła już personalia ofiar wypadku. To dwudziestolatkowie: Dawid Z., Ernest P., i Kamil F.
„Kamil tego wieczoru miał nie wsiadać z Dawidem do tego auta. Nie wiem, dlaczego to zrobił” – powiedziała zrozpaczona dziewczyna nieżyjącego chłopaka.
„Po dotarciu na miejsce strażacy zastali makabryczny widok. Szczątki auta wbite były w słup. Ciała osób poszkodowanych leżały na ulicy i torowisku. Dwóm z nich nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon. Trzeci z uczestników wypadku miał wyczuwalny puls. Stracił jednak dużo krwi przez oderwaną kończynę. Strażacy wyciągnęli ją z wraku samochodu i przekazali wraz z poszkodowanym załodze pogotowia” – powiedział mł. bryg. Marcin Strzyżowski ze straży pożarnej.
Kamil F. i Ernest P., pasażerowie, którzy zginęli w tym makabrycznym wypadku rok temu napadli na klub gejowski przy ul. Twardej, pobili personel klubu oraz klientów. Próbowali też wyłudzić haracz. Zostali zatrzymani przez policję i trafili na 3 miesiące do aresztu. Oczekiwali na proces.
Źródło: Super Express