
O godz. 8 na warszawskim pl. Zawiszy rozpoczęła się demonstracja rolników z AGROUnii. Protestujący o godz. 13 przejdą na Rondo Dmowskiego, gdzie będą do godz. 16.
Na razie na Placu Zawiszy zabrało się kilkuset protestujących. To wystarczy, żeby zablokować jedną z najważniejszych arterii miasta. Plac Zawiszy łączy główne arterie prowadzące do Śródmieścia, Ochoty i Woli. To jedno z najbardziej strategicznych miejsc w stolicy.
Na Placu Zawiszy rolnicy będą protestować do godz. 13., a następnie przejdą południową strona Al. Jerozolimskich przez Rondo Czterdziestolatka na Rondo Romana Dmowskiego u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich. To najbardziej centralne miejsce w mieście. Protest ma się zakończyć o godz. 16.
Protestujący rolnicy do godziny 10 będą nadawać sygnały radiowe przez syreny.
Podczas poprzedniego protestu, także na placu Zawiszy protestujący rozrzucili świńskie łby, rozsypali jabłka i podpalili opony. Pożar został szybko ugaszony, ale służby częściowo wstrzymały ruch. Dopiero po kilku godzinach policja przywróciła normalny ruch.
Z tego powodu Michał Kołodziejczak, szef AgroUnii usłyszał zarzuty. Kołodziejczak ma odpowiedzieć m.in. za zniszczenie nawierzchni jezdni i udział w zbiegowisku.
AGROunia domaga się m. in. gwarancji, że na półkach w supermarketach 50 procent towaru będą stanowiły polskie produkty, znakowania żywności flagą pochodzenia, nałożenia na Rosję embarga na sprzedaż do Polski węgla kamiennego oraz reformy samorządu rolniczego.
Źródło: „Do Rzeczy”, „Onet.pl”