
Znana jako „aniołek SLD” Justyna Klimasara postanowiła powiedzieć, co sądzi na temat parytetów na listach wyborczych. Swoje przemyślenia zamieściła na Twitterze. Feministki nie będą zachwycone.
„Partie się chwalą, że połowę miejsc na listach „oddają” kobietom, podobnie krzyczą nagłówki gazet. Feministki się cieszą i mówią, że parytet musi być” – napisała.
„Mnie to dziwi, feministki walczą o prawa kobiet, a cieszą z łaski mężczyzn. Zero logiki…” – skwitowała działaczka SLD.
Partie się chwalą, że połowę miejsc na listach "oddają" kobietom, podobnie krzyczą nagłówki gazet. Feministki się cieszą i mówią, że parytet musi być. Mnie to dziwi, feministki walczą o prawa kobiet, a cieszą z łaski mężczyzn. Zero logiki…
— Justyna Klimasara (@justynaklim) April 5, 2019
23-latka działa na rzecz Sojuszu Lewicy Demokratycznej od niemal 10 lat. Rozgłos zyskała za sprawą rzekomego romansu z Leszkiem Millerem i swojego profilu na Instagramie, gdzie regularnie zamieszcza odważne zdjęcia.
Źródło: Twitter