Skandal wokół „Big Brothera”. Program TVN to jedna wielka ustawka? „W ch**a ludzi zrobiliście”

Iza - "Big Brother". / foto: Instagram
Iza - "Big Brother". / foto: Instagram
REKLAMA

Najnowsza seria programu „Big Brother” emitowanego na antenie TVN owiana jest kolejnymi skandalami. Tym razem Internauci zastanawiają się czy hitowy show TVN-u to nie ustawka. W sieci pojawiło się nagranie, które wiele wyjaśnia.

„Big Brother” powrócił na antenę TVN po kilku latach przerwy i od razu trafił na czołówki portali. W programie nie brakuje jednak skandali, wszak taka jego idea. Teraz do sieci wyciekło nagranie, na którym słychać, jak jedna z uczestniczek z kimś rozmawia.

REKLAMA

Czy „Big Brother” TVN to jedna wielka ustawka? Zgodnie z zasadami programu przebywający w domu Wielkiego Brata nie mają dostępu do Internetu, ani do telefonu, nie mogą w żaden sposób kontaktować się z bliskimi, ani opuszczać willi.

Tymczasem wyciekło nagranie z relacji live. Jedna z uczestniczek – Iza – wyszła z domu, by udać się do lekarza. Nie miała jednak wyciszonego mikroportu i widzowie programu mogli usłyszeć szepty i dziecięcy głos.

W sieci pojawiło się pełno komentarzy negatywnych dla producentów programu. To tylko kilka wybranych komentarzy z fanpage’a programu:

Jesteście beznadziejni, brak słów!

Skończcie pie***lić. Wszystko ustawione jest. W ch**a ludzi zrobiliście z SMS-ami i tym Playerem.

A teraz powiecie że to było zaplanowane . Chajzer już pewnie szykuje mowę wyjaśniające. Brawo TVN, to nie tajemnica że telewizja kłamie, ale idea tego programu jest taka, że przedstawia życie, a nie scenariusz.

Dlaczego rodziny bliskich wchodzą do domu Wielkiego Brata i ich odwiedzają, a w telewizji nawet nie pokazujące tego?

Źródło: plotek.pl/Facebook

REKLAMA