
Królowa Elżbieta powiedziała „dość” i odcięła Meghan od… królewskiego skarbca. Żona księcia Harry’ego dostała surowy zakaz zaglądania do dworskiej szkatuły. Wygląda na to, że wojna w pałacu weszła na nowy poziom.
Tajemnicą poliszynela jest, że Meghan jest ledwie tolerowana przez członków rodziny królewskiej. Królowa Elżbieta nie jest zachwycona wybranką wnuka, tym bardziej, że księżna Sussex już od pierwszych dni po ślubie z Harrym wywoływała liczne skandale za sprawą łamania protokołu. Znana jest także z zamiłowania do luksusu.
Tę pasję postanowiła ukrócić królowa Elżbietą i dała Meghan zakaz korzystania z królewskiego skarbca. To musiało zaboleć żonę Harry’ego, zwłaszcza, że nie raz zakładała tiarę czy bransoletę księżnej Diany, żeby błyszczeć na oficjalnych galach.
Od dawna mówi się o konflikcie jaki tli się pomiędzy nią a księżną Kate. Meghan zapewne poczuła się upokorzona zakazem królowej, tym bardziej, że żona Williama wciąż ma nieograniczony dostęp do skarbnicy.
Źródło: se.pl