
Syn króla disco-polo, który co roku gra dużą liczbę koncertów, na życie w biedzie z całą pewnością nie może narzekać. W ostatnim czasie Daniel postanowił jednak przemodelować swoje życie i sprzedaje swój apartament w Białymstoku oraz pub.
Daniel Martyniuk już niedługo może zostać milionerem. A to dlatego, że sprzedaje swój apartament oraz pub należący do niego, który jak możemy się domyślać nie został kupiony wcześniej przez niego, ale za pieniądze ojca.
W czym w końcu nie ma niczego złego. Rodzice ciężko pracują m.in. po to, by część swojego majątku przekazać swoim dzieciom i ułatwić im start w dorosłość. Ostatnio „Super Express” donosił nawet, że to matka płaciła za spodnie 30-latka podczas zakupów w Warszawie.
Tymczasem syn Zenka Martyniuka planuje pozbyć się swojego apartamentu i pubu w Białymstoku. W ostatnim czasie na swoim InstaStories Daniel Martyniuk poinformował, że swój pub o nazwie „Jack Sparrow” wycenił na niebotyczną kwotę!
– Chciałbym przekazać wszystkim zainteresowanym kupcom Jacka, że Jack nie jest na sprzedaż za 300, 399 tysięcy też nie jest. Jest to na sprzedaż za milion dwieście tysięcy – mówił Daniel Martyniuk.
– A i jeszcze jedno, zapomniałem też dodać, że ta cena i ta sprzedaż pubu trwa jeszcze przez tydzień czasu także za tydzień to już nie będzie obowiązywać – dodawał syn króla disco-polo.
Źródło: JastrząbPost