Udane testy nowego polskiego odrzutowca. Po raz pierwszy wzbił się w powietrze [VIDEO]

Nowy polski odrzutowiec podchodzi do lądowania. Fot. youtube
REKLAMA

Samolot odrzutowy polskiej konstrukcji Flaris Lar 1 po raz pierwszy wzbił się w powietrze. Wykonał 26 trudnych podejść nad pasem lotniska Babimost w Zielonej Górze w zmiennych warunkach pogodowych. Testy mają pozwolić na wypracowanie optymalnej konfiguracji startu i lądowania oraz sprawdzenie skuteczność układu sterowania i stateczność płatowca. Za sterami siedział doświadczony pilot Wiesław Cena.

FLaris Lar 1 jest samolotem odrzutowym mogącym przelecieć 3 tys. km. na pułapie do 8 km z maksymalną prędkością do 770 km/h. Tymi samolotami mogą latać piloci nawet z amatorską licencją. Jego zaletą jest możliwość startu i lądowania na bardzo krótkich, liczących nawet 200 metrów trawiastych lotniskach. To najmniejszy na świecie odrzutowiec, który nie potrzebuje standardowej utwardzonej płyty lotniska.

REKLAMA

Prób dokonano w trudnych warunkach, gdy wiał porywisty wiatr prostopadły do pasa. Potwierdziło to tym samym skuteczność sterów zarówno podczas rozbiegu, startu, wznoszenia, zniżania, jak i lądowania.

– Była to trudna próba samolotu oraz całego zespołu FLARIS TEAM. Trudność polega na tym, że Flaris Lar 1 nie ma wzorca. Jest samolotem o nowatorskiej konfiguracji płatowca. Cena zakupu i eksploatacji Flaris Lar 1 wyniesie jedną czwartą ceny oferowanych na rynku lekkich odrzutowców klasy Light Jet LJ – powiedział po testach dyrektor programowy Flaris Rafał Ładziński.

Nieoficjalnie mówi się o cenie 5 mln zł za sztukę.

Nowym polskim odrzutowcem jest zainteresowane Wojsko Polskie, które chce zakupić do celów szkoleniowych i rozpoznawczych. Zainteresowane są też inne państwa.

Źródło: Polsat News

REKLAMA