Upadek. Austriacki biskup dopuścił do profanacji. Pozwolił na zamontowanie zegara z Jezusem [VIDEO]

Obrazoburcza instalacja
Obrazoburcza instalacja "Twój Jezus"/Fot. screen YouTube

W Innsbrucku 20 marca biskup Hermann Glettler wydał pozwolenie na zamontowanie „instalacji artystycznej”. Jej przedmiotem była figurka przedstawiająca ciało ukrzyżowanego Chrystusa, odwróconego do góry nogami, służąca za zegar w historycznym sanktuarium w centrum Innsbrucka.

53-letni artysta Manfred Erjautz zamocował drewniany korpus na wystającym trzonku, a odcięte od figurki Ukrzyżowanego ręce wyznaczają minuty i sekundy na zegarze. Nie ma natomiast tarczy. Instalacja przez cały Wielki Post znajduje się na ścianie barokowego kościoła Spitalskirche. Erjautz nadał jej tytuł „Twój Jezus”.

Biskup Glettler jest zwolennikiem sztuki współczesnej i sztuki religijnej. Wydaje pozwolenia na podobne „dzieła sztuki” w całej diecezji.

Erjautz miał rzekomo ocalić przed zniszczeniem 150-letnią drewnianą rzeźbę Ukrzyżowanego, aby… później zniszczyć ją w innym celu. Biskup Glettler, który uważa go za przyjaciela, pochwalił taką wizję artystyczną.

Krzyż nie jest ani arbitralna ozdobą, ani symbolem mocy. Musi być poddany ponownej analizie i dogłębnemu zbadaniu, ale konfrontuje nas z poważnymi pytaniami o istotę życia – stwierdził biskup, komentując to „dzieło sztuki”.

W miarę upływu czasu, ramiona tworzą różne konstelacje, a statyczne ciało zmarłego Chrystusa nabiera nagle życia, co stanowi moment wyzwolenia z Krzyża i pokonania śmierci – kontynuował swój teologiczny wywód.

Co więcej, odwrócona pozycja korpusu Jezusa ma ukazywać „deformację postaci ludzkiej”.

Biskup Glettler w świecie sztuki nie jest nowicjuszem. Zanim jeszcze został mianowany przez papieża Franciszka na biskupa Innsbrucka w 2017 roku, stworzył on dzieło pod tytułem „Wounded Light”, które jest współczesną wersją obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa. Miał różne wystawy w kościołach w całej Austrii.

Ponadto w katedrze św. Jakuba w Innsbrucku biskup zezwolił na zainstalowanie rusztowania z napisem „Dopóki Bóg ma brodę, będę feministką”.

Jednak zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego sztuka w świątyniach ma „przywoływać i wychwalać transcendentną tajemnicę Boga”.

„Sztuka sakralna jest prawdziwa i piękna, gdy przez formę odpowiada swojemu właściwemu powołaniu, jakim jest ukazywanie i uwielbienie, w wierze i adoracji, transcendentnej tajemnicy Boga, niewidzialnego, najwyższego piękna Prawdy i Miłości, objawionego w Chrystusie, „który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty” (Hbr 1, 3), w którym „mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała” (Kol 2, 9). To duchowe piękno odzwierciedla się także w Najświętszej Maryi Dziewicy, Matce Boga, w Aniołach i Świętych. Prawdziwa sztuka sakralna skłania człowieka do adoracji, modlitwy i miłowania Boga Stwórcy i Zbawiciela, Świętego i Uświęcającego” – czytamy.

„Biskupi powinni więc – sami lub upoważniając innych – czuwać nad popieraniem dawnej i nowej sztuki sakralnej we wszystkich jej formach i z taką samą religijną troską usuwać z liturgii i budownictwa sakralnego to wszystko, co nie jest zgodne z prawdą wiary i z autentycznym pięknem sztuki sakralnej” – stanowi dalej Katechizm.

Źródło: lifesitenews.com/http://arssacra.art.pl