Sąd w Poznaniu uchylił zakaz organizacji w Gnieźnie „marszu równości”. Co im Piastowie zawinili

parada gejowska
Czy to czeka za kilka lat Gniezno? Fot. PAP/DPA.
REKLAMA

ELGieTeBista żadnemu miejscu nie przepuści. Choćby by było historyczne i dla Polaków symboliczne. Zakaz organizacji tzw. „marszu równości” oraz innych zaplanowanych na sobotę zgromadzeń wydał na początku tygodnia prezydent miasta Tomasz Budasz z PO. Sąd zdecydował, że większość z nich, w tym „marsz równości”, może się odbyć i powołał się na wolności konstytucyjne.

Sobotni „marsz równości” ma być pierwszym, który przejdzie przez Gniezno. Wątpliwości, co jego prawdziwych intencji nie pozostawia główne hasło – „Gniezno – pierwsza stolica równości”. Wplątywanie w promocję sodomii pierwszych Piastów i historii Polski jest tu jak najbardziej celowe i świadome.

REKLAMA

Na początku tygodnia prezydent Gniezna Tomasz Budasz (PO) poinformował, że wydał zakaz organizowania wszystkich zgromadzeń. W mieście zapowiedziano 18 różnych zgromadzeń publicznych, w tym dwa marsze równości i 16 kontrmanifestacji.

Prezydent miasta tłumaczył, że organizatorzy zaplanowali te wydarzenia w tym samym czasie w centrum miasta i w tych samych lokalizacjach, więc „należy założyć, że w jednym miejscu i czasie spotkają się ze sobą bardzo zantagonizowani przedstawiciele różnych grup społecznych, m.in. zwolennicy środowisk LGBT, a także grupy radykalno-prawicowe, kibicowskie i tym podobne”.

Prezydent uznał, że istnieje uzasadniona obawa zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców oraz zniszczenia infrastruktury i paraliżu komunikacyjnego Gniezna. Decyzję prezydenta zaskarżyli organizatorzy parady.

Wsparły ich m.in. opinie homoseksualnego lobby – Kampanii Przeciwko Homofobii, Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza i Stowarzyszenia Pracownia Różnorodności, do których dołączyli biuro Rzecznika Praw Obywatelskich i Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Źródło: PAP

REKLAMA