Papież Franciszek szaleje. Padł na kolana i całował po nogach afrykańskich polityków. Św. Tomasz przewraca się w grobie [VIDEO]

Franciszek całuje stopy demokratycznych przywódców Sudanu Południowego/fot. PAP/EPA
Franciszek całuje stopy demokratycznych przywódców Sudanu Południowego/fot. PAP/EPA

Tego jeszcze nie grali. Papież Franciszek padł na kolana i ucałował stopy prezydenta i wiceprezydentów Sudanu Południowego w Watykanie, dokąd zaprosił ich na dwudniowe rekolekcje w intencji pokoju w tym kraju.

Papież pocałował stopy prezydenta republiki Salvy Kiira Mayardita oraz wiceprezydentów-nominatów: Rieka Machara i Rebeki Nyandeng De Mabior. W spotkaniu w watykańskim Domu świętej Marty, gdzie mieszka Franciszek, uczestniczył też między innymi anglikański arcybiskup Canterbury Justin Welby.

Wcześniej w przemówieniu do liderów kraju, pogrążonego w głębokim kryzysie i ubóstwie, Franciszek mówił, że pokój jest możliwy, i prosił ich, by podjęli wszelkie starania, aby do niego doprowadzić.

Będę niestrudzenie powtarzać, że pokój jest możliwy. Ale ten wielki dar Boży jest jednocześnie mocnym zaangażowaniem ludzi odpowiedzialnych za swój naród – powiedział.

Papież apelował o braterstwo i solidarność wobec każdego członka narodu, o dialog, negocjacje i przebaczenie.

Pamiętajcie, że wraz z wojną traci się wszystko – powiedział Franciszek i zapewnił o swej bliskości z całą ludnością Sudanu Południowego, zwłaszcza z uchodźcami i chorymi.

Z serca pragnę, aby zakończyły się działania wojenne i by rozejm był szanowany – dodał.

Papież, który planował podróż do Sudanu Południowego, ale musiał z tego zrezygnować, zapewnił, że wkrótce „będę mógł udać się wkrótce, z Bożą łaską, do waszego umiłowanego kraju”.

Na zakończenie spotkania, przed gestem, który przeszedł do historii, Franciszek odmówił modlitwę o pojednanie w Sudanie Południowym.

Warto przypomnieć, że jeszcze do połowy XX wieku Kościół uznawał demokrację i sposób rządzenia za jej pośrednictwem za błąd, zaś wcześniej wprost ją potępiał. Św. Tomasz z Akwinu, słynny doktor Kościoła uważał, że rządy ludu są najgorszą formą tyranii. Tymczasem Franciszek, noszący tytuł papieża, postanawia ucałować stopy przywódców formalnie demokratycznego kraju.

Oczywiście, demokracja w afrykańskim państwie jakim jest Sudan Południowy zdecydowanie odbiega od zachodniego modelu. Należy też podkreślić, że obecnie trwa tam wojna domowa.

Należy też przypomnieć, że dopiero co kilka dni temu Franciszek odmawiał ludziom oddania czci ziemskiej głowie Kościoła poprzez ucałowanie Pierścienia Rybaka. Tymczasem sam pełniąc funkcję papieża całuje buty całkowicie świeckim przywódcom.

Źródła: PAP/nczas.com

78 KOMENTARZE

    • Iście katolickie podejście, czy Jezus nie nauczał by szerzyć miłość nie nienawiść ? Jestem ateistka a znam jego nauki lepiej niż ty. Nienawiść i przemoc wzmaga nienawiść i przemoc .

Comments are closed.