Skandal i chamstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Na kilka minut przed rozpoczęciem odwołano spotkanie z jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim

Jasnowidz Krzysztof Jackowski. / foto: YouTube
Jasnowidz Krzysztof Jackowski. / foto: YouTube

Jasnowidz Krzysztof Jackowski miał gościć na inauguracyjnym spotkaniu koła naukowego Arte – Prawo odczarowane – na Uniwersytecie Warszawskim. Uczelnia w ostatniej chwili zrezygnowała jednak ze współpracy z jasnowidzem. Miał opowiadać o zagadnieniach prawnych związanych z wykorzystywaniem jasnowidzów przez policję.

Dr hab. Prof. Maria Rogaczewska-Rzewnicka. Pani profesor będzie prowadziła to spotkanie. Ja będę starał się odpowiadać na pytania i składać dokumentację i opisywać. To będą ścisłe pytania na temat, jak prawo respektuje i dlaczego czasami – na moim przypadku – prawo respektuje coś co jest irracjonalne – zapowiadał w swoim video Krzysztof Jackowski.

Spotkanie miało się odbyć 11 kwietnia o godz. 20 na Wydziale Prawa i Administracji w Collegium Iuridicum. Przed budynkiem zebrało się kilkadziesiąt osób, jednak ostatecznie spotkanie się nie odbyło.

Jak podkreślał Jackowski w rozmowie z „Super Expressem”, jest to skandal. Jasnowidz przypomniał również, że podobna sytuacja miała miejsce w przypadku Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.

Jestem zszokowany, ponieważ w mojej praktyce trzydziestoletniej byłem wielokrotnie zapraszany na różne uczelnie, gdzie miałem spotkania z liczną rzeszą studentów i wszystko było w porządku. Tutaj w ostatniej chwili, trzy minuty przed dotarciem na miejsce otrzymałem informację, że wykład został odwołany – relacjonował Jackowski.

Powiem tak: uczelnia to jest takie miejsce, gdzie studenci mają zaprosić każdą osobę i zapytać ją o zdanie. To oczywiście nie oznacza, że muszą się z tym zdaniem zgodzić. Myślę, że może to być jakiś lęk przed dowodami, z którymi ja przyjeżdżam – dodał.

Krzysztof Jackowski jest niewygodną postacią dla polskiej naukowej elitki. W niewyjaśniony dla nauki sposób odnalazł w swoim życiu już kilkaset ciał martwych ludzi. Nikt nigdy nie złapał go przy tym na jakimś kłamstwie, oszustwie, spisku z policją czy rodziną zmarłego. Bo oczywiście czegoś takiego nie było. Nikt nie wie jak Jackowski to robi, ale zamiast obrać go jako najciekawszy obiekt badawczy, polska nauka woli udawać, że go nie ma. A studenci nie mają prawa się z nim spotykać i koniec.

Poza tym poinformowanie Jackowskiego na trzy minuty przed spotkaniem o jego odwołaniu to już chamstwo. Jasnowidz z Człuchowa ma do Warszawy spory kawałek drogi, a powszechnie wiadomo, że przeszedł ciężką operację na serce. Tak się po prostu nie robi.

Źródła: se.pl/YouTube

62 KOMENTARZE

  1. I to są naukowcy. To przecież stare zapyziałe grandziolki. Strach przed. JaCkowskim jest ogromny. Wynika z tego że są nienaprawialny Skleroza i tyle . Strach aby jeszcze oni Uczyli AW

      • Masz racje popieram. Co taki uczony Jasnowidz może przekazać studentom. Czuje się jak profesor, doktor. Super brawo UW.

    • Bez wątpienia:). Wszyscy boją się? Że przewidzi, że w lecie będzie ciepło choć czasem zimno, że w 2019 będą zamachy terrorystyczne i że gdzieś, nie wiadomo gdzie, będzie konflikt zbrojny.

      Takimi wizjami to przerażają się redaktorzy NCzasu, łykający te bajki o trafnych „wizjach”, a nie naukowcy. Naukowcy mogą bać się najwyzej kompromitacji uczelni.

      • Doedukuj się, Jackowski nie jest Jasnowidzem o czym sam zresztą mówi bo on nie bawi się w przepowiednie tylko odnajduje ciała, co robi prasa to inna bajka.

    • Panie Jackowski, jeżeli w pana wizjach pojawią się wizje świata rządzonego przez LGBTQWERTY+-XYZ, to natychmiast zostanie pan okrzyknięty guru wszystkich posTEMPACKICH sił rządzących „uniwersytetem” warszawskim.

  2. Powinien wpaść w trans i publicznie przepowiedzieć kiedy to towarzystwo powymiera :)

    • Ciekawe po ile będzie bolivar za 3 miesiące w lewackim kraju Maduro przy inflacji 20 000 procent.

  3. A czytałe/aś coś w poważnych źródłach na temat osób określanych mianem jasnowidzów, telepatii itp.? Czy tylko korzystasz z „Niezbędnika ćwierćinteligenta”?

      • A proszę bardzo, będzie zabawnie, bo zadowolony z siebie nieuk zawsze jest śmieszny. R. Sheldrake w „The Science Delusion” opisuje liczne eksperymenty potwierdzające istnienie telepatii. Pisze też, że najczęściej tzw. oficjalna nauka nie podejmuje dyskusji tylko te wyniki bojkotuje. Co potwierdziło się w opisywanym tu przypadku w 100%.

        • Nie ma sensu dyskutować z ludźmi którzy wierzą w prasę plotkarską. O Jackowskim wiedzą tyle, ze żyje i niby przepowiada przyszłość a nigdy w życiu nie posłuchali ani jednego jego videobloga. Gdyby posłuchali to by wiedzieli, ze Jackowski nie jest żadnym jasnowidzem i za takiego się nie uznaje, tylko prasa mu przyszyła taką łatkę. A naukowe badania nad neuronami stawiają mocne hipotezy ze nasz mózg działa jak odbiornik zewnętrzny, a nasze myśli mogą nie być naszymi myślami – ludzie chorzy psychicznie słyszący głosy mogą mieć bardzo rozregulowany ten przekaźnik. Trudno to badać, ale to by potwierdzało, jak osoby w stanie śmierci klinicznej wiedzą co się dookoła ich dzieje – a takich przypadków są setki jak nie tysiące. Pewnie kiedyś odkryjemy tejemnice mózgu

  4. Naukowcy czy raczej racjonalistyczne strusie?. Silnik „EM drive” też „nie ma prawa działać”. Dawniej „kamienie nie mogły spadać z nieba” czy „planety nie mogły się zderzać”. Jedyną kwestią w tym zjawisku jest tylko to, czy dar p.Jackowskiego pochodzi od Boga czy od szatana ale racjonalnie zakute łebki nie funkcjonują na tak wysokim poziomie rozumienia rzeczywistości. Nie mieści im się w ich ułożonych, wytresowanych ukierunkowanym myśleniem umysłach że materia bez Ducha nie przejawi życia i że bez niego w ogóle nie ma sensu. Gdyby im nawet przedłożyć milion bezpośrednich dowodów na istnienie „czegoś więcej” (bo około siedmiuset potwierdzeń w postaci policyjnych dokumentów zaświadczających że jasnowidz wskazał właściwe miejsca to „za mało”). I tak oznajmią że „to niemożliwe” albo, jak tu, dadzą tyłów, rejterując i odwołując konfrontację pod byle pozorem. Tzw. „racjonalizm” stał się hamulcem oficjalnej nauki (bo przecież nie tej do zastosowań militarnych). Współczesną odmianą scholastyki. Sprawy te istnieją ale są ulotne. Ponieważ przyszłość jest ulotna, zmienna. To Pole Nieskończonych Możliwości z których jasnowidz odbiera to co w danej chwili (w rozumieniu przejawienia życia na fali teraźniejszości) jest najbardziej prawdopodobne. Dlatego opisywanie przyszłości jest trudne. Po za tym może być (i jest) programowaniem myślenia a to już naprawdę jest niebezpieczne. W każdym razie te sprawy wymykają się „paradygmatowi” materializmu i „metodzie naukowej”, dlatego ludzie ograniczeni do „nauki” zachowują się jak struś. Skoro nie mogą potwierdzić czegoś bardziej złożonego i tajemniczego niż zasada nieoznaczoności to, z „pewnością” graniczącą z pychą, będą twierdzić że „to im uwłacza” i że „nie chcą mieć do czynienia”. Jakoś tak nieodparcie nasuwa się myśl, że to realny przejaw marksizmu dialektycznego i kulturowego zarazem.

    • Pięknie ujęte.
      Ich bezczelność jest bezgraniczna wobec faktu, że sami faszerują swój „niezłomny racjonalizm” dużą ilością treści z nim sprzecznych, z których wystarczy wymienić takie jak:
      – kwantowy bełkot
      – ezoteryczny obserwator
      – załamywanie funkcji falowej poprzez samą obserwację, czyli bez działania energii NA układ obserwowany
      – probablistyczna natura RZECZYWISTOŚCI. W istocie fizyka nie zajmuje się rzeczywistością, a jedynie materią.
      – kult zdechłożywego kota Schroedingera
      Crème de la crème tortu nonsensu to utyskiwanie na mnogie koncepcje ezoteryczne wyrastające na gruncie fizyki kwantowej, w sytuacji gdy sami naukowcy akademiccy odpowiadają za stworzenie takich interpretacji. Kopenhaskie pieski nie mogły zdzierżyć faktu, że badają coś, czego nie można zrozumieć, więc żeby trafić do encyklopedii stworzyły protokół bezradności poznawczej i nadali mu status racjonalnego wyjaśnienia. Sprzeciwianie się tym interpretacjom jest traktowane bardziej surowo niż podważanie fizyki newtonowskiej przed Einsteinem.
      O takich wyczynach szanownego profesiurstwa jak gender-srender, psychiatria, globcio, ekonomia keynsistowska nie wspomnę.

      • Wymieniłeś wpływ obserwacji na funkcję falową. Nie jest to prawdą że „bez działania energii” mógłbym opisać akurat to jeślibyś sobie życzył. Fizyka zajmuje się również energią i to właśnie nią ostatnio najbardziej. Jednak energie pochodzące od człowieka, zwierząt i roślin są odsuwane w sferę wierzeń. A w momencie gdy pojawia się wiara to nie ma pewności i to jest wytrych naukowców. Pojęcie kota Schroedingera jest pozornie poprawne, niestety jedynie pozornie. Wydaje mi się że ciężko jest mówić o prawdopodobieństwie w odniesieniu do fizyki kwantowej. Oczywiście to właśnie to słowo ciśnie się na usta jako pierwsze ale stosowane jest jako ideał kiedy potrzebna jest abstrakcja.

        • Chodziło mi o to, że proces obserwacji według interpretacji kwantowej ma odbywać się nie w taki sposób, że obserwator wysyła wiązkę energii, która uderza w cząsteczki zmieniając ich stan energetyczny, lecz w taki, że sam akt percepcji kolapsuje funkcję falową. No właśnie jak, skoro obserwacja jest jedynie zjawiskiem percepcyjnym, polegającym na otrzymaniu energii przez obserwatora? Chyba, że wprowadzimy pojęcie bio-pola otaczającego obserwatora. Wówczas mamy interakcję, czyli oddziaływanie wzajemne. Jednak o takim rozwiązaniu akademicka fizyka nie chce słyszeć. Przynajmniej na razie ))

          • A i jeszcze. Słyszałeś o cząsteczkach wirtualnych ? Jest na yt jeden dobry film o tym eksperymencie (niestety tylko jeden).

      • @Armageddon – nie rozumiem, dlaczego do listy wstawiłeś psychiatrię. Być może chodziło Ci o psychologię, bo ona faktycznie może balansować na granicy paranauki.

        • Oczywiście jest to z mojej strony uproszczenie. Chodzi dokładnie o to, że W PSYCHIATRII dużo jest mętnych spekulacji i uproszczeń, a co najgorsze brakuje naukowego opisu tego jak działa mózg jako urządzenie elektryczne oraz jaka jest korelacja pomiędzy jego działaniem, a psychiką, czyli pomiędzy stanem energetycznym poszczególnych ośrodków i stanem szlaków neuronalnych z jednej strony a „tym co odczuwamy” z drugiej.
          Mówi się strasznie dużo o neuroprzekaźnikach, a gdy zapytamy psychiatrę o to jaka jest na norma poziomu na przykład serotoniny lub dopaminy oraz poprosimy o skierowanie na badanie tegoż poziomu, wówczas doktor zrobi oczy i powie: „Ale przecież …”
          Czyli opieramy się na zjawisku, którego W OGÓLE nie mierzymy.
          Pacjenci diabetologa wymieniają się informacjami o poziomie cukru.
          Dlaczego pacjenci psychiatryczni nie mogą opowiadać sobie o poziomie serotoniny? Utrzymywanie właściwego poziomu cukru jest istotnym warunkiem leczenia. Czy nie powinno być podobnie w psychiatrii?
          Zatem owe neuroprzekaźniki są jakimś tajemniczym żywiołem pozostającym poza kontrolą. Inna sprawa, że koncepcja przypisująca im kluczową rolę w schorzeniach psychicznych to żadne novum. Nierównowaga substancji w ciele jako przyczyna chorób to koncepcja starożytnych. Ciekawe, że o ile wiemy kto wymyślił to przed wiekami, kto wymyślił psychoanalizę, o tyle konia z rzędem temu, kto poda z rękawa nazwiska badaczy z lat sześćdziesiątych odpowiedzialnych za aktualnie dominujące ujęcie zaburzeń psychicznych jako skutku nierównowagi
          wspomnianych neuroprzekaźników.
          Jeżeli to, co twierdzili jest prawdą. ich nazwiska powinien znać każdy i wymieniać jednym tchem obok Newtona, Einsteina, Lavoisiera czy Kopernika.
          Jeżeli w psychiatrii coś do mnie pozytywnie przemawia to terapia behawioralno-poznawcza, choć o Aaronie Becku słyszeli raczej też tylko fachowcy.
          Moja odpowiedź to tylko dotknięcie wierzchołka góry lodowej. Można by napisać na ten temat sporo grubych książek, ale od tego mamy fachowców.
          Pozdrawiam.

          • Widocznie lekarzowi psychiatrze wystarczy wywiad z pacjentem i jego bliskimi oraz doświadczenie. Byłem świadkiem trafnej diagnozy biegłego sądowego, którego ocena decydowała o hospitalizacji jednej z osób z mojego otoczenia. Ktoś powie: parafrenia, schizofrenia to różne psychozy, więc żadna sztuka po prostu podać neuroleptyk. Jednak zaledwie 2-3 dni pobytu wystarczyło, aby pacjent zaczął się zachowywać zupełnie inaczej.
            Pacjenci psychiatryczni nie opowiadają między sobą o poziomie serotoniny, bo przy większości takich chorób wcale nie czują się chorzy, wręcz przeciwnie.
            Spokojnej soboty.

  5. Najdziwniejsze jest to, że ten jasnowidz nie przewidział odwołania tego spotkania…

    • Nie wszystko da się przewidzieć. Jasnowidz to nie jest ktoś kto przewiduje, jasnowidz to ktoś kto odbiera (jest w stanie poczuć) energię której inni nie czują bądź ją ignorują. Jeśli gdzieś leży martwe ciało to jest to tzw. myślokształt. Pan Jackowski przymyka oczy i wizualizuje sobie np. w jakiej pozycji teraz może leżeć nieboszczyk, następnie w oparciu o zdjęcie nadaje wizualizowanej bryle indywidualny kształt. Przypomina to badanie lekarskie stetoskopem. Po jakimś czasie pojawiają się wibracje które się nasilają i wtedy być może da się poczuć gdzie też może się znajdować nieboszczyk. Napiszę tylko że nie wszystkie myślokształty da się odczytać. Akurat człowiek jest pod tym względem wyjątkowy, gdyż zarówno jego dusza jak i jego ciało doświadczają wielu myśli i uczuć i nimi nasiąkają. Obrazowo można by je porównać do magnesu. Leżą sobie cztery krążki o idealnym i takim samym wyglądzie, ale tylko jeden jest magnesem. Jeśli jest się samemu magnesem to pozna się magnes. Dla tego nieboszczyk jest najprostszą specjalizacją. W chwili gdy nieboszczyk zaginął niedawno, dodatkowo jest łatwiej gdyż jest jeszcze wiele osób które o nim myślą. To taki osobliwy przykład chanellingu. Coś jak łapanie wstęgi przez krótkofalowców. Ale to już temat rzeka.

  6. skoro widzenie Jackowskiego to zabobony, no to jak to jest ze on znajduje te zwłoki i zwracają się do nie policjanci (rzekomo bazujący wyłącznie na twardych dowodach) z prośbą o pomoc?

    moze jest coś czego do końca nauka nie może zrozumieć wiec lepiej udawać ze nie istnieje … za to LGBT+ istnieje i warto się tym zająć badawczo. profesorami są takie kreatury intelektualne jak prof hartman, prof piątek (co ponoć ie ze ze związków homo rodzi się więcej dzieci niż z hetero), prof środa…. itd.

    • A kto ci powiedział, że znajduje cokolwiek? Kto ci powiedział, że zwracaja sie do niego policjanci? Kiedy człowiek zaginął w lesie tez jestem w stanie powiedzxieć, ze lezy w poblizu drzewa, a jasnowicdzem sie nie czuję!

      • elpiwo.Przestań chlać ten napój w nadmiernych ilościach to może przejaśni ci się w tym orzeszku który uznajesz za głowę.

  7. Redakcja nie chce spalić Jackowskiego jak książki o Harrym Potterze ??
    Co za hipokryzja…jednym wolno czary mary, innym nie.
    Bęcwały !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  8. A wystarczyło by tylko by Jackowski przed spotkanie ogłosił

    iż jest udającym prawicowca LEWACKIM OSZOŁOMEM (korwinistą)

    i jest za WDROŻENIEM POWSZECHNEGO ANALFABETYZMU w
    (niedoszłym, budowanym przez masońską V kolumnę kretów) polin

    jak TOWARZYSZE CZŁONKOWIE z „KOALICJI do JEWROPEJSKIEGO KORYTA+ „
    (zdjęcie gdzieś na stronie)

    i by go „WPUŚCILI” jako ZASŁUŻONEGO BOJOWNIKA – WOLNOŚCIOWCA

    • Nic nie zmieni faktu że POPiS to zdrajcy i miejsca Kaczora Donalda jest w kryminale za zdradę stanu!

  9. Całe szczescie że odwołano spotkanie z tym oszolomem. Niech Jackowski weźmie się do normalnej pracy a nie zeruje na jakiś durnych ludziach. Okropny typ widać że to prostak. Brawo dla uczelni które nie współpracuja z naciągaczem.Mamy 21 wiek a nierob zeruje.

    • Super komentarz lepij tego ująć nie można. A tych pajaców język to jak wypowiedzi Jackowskiego. Ten sam słownik.

  10. Jeśli było uzgodnione, zaplanowane a odwołane 5 min. przed terminem to istotnie chamstwo.To kolejny taki przypadek.Kindersztuba pojęciem już na amen zapomnianym.

  11. Brawo UW. Jackowski chce udawać wielkiego profesora. Buty może im swoją wiedzą czyścić. Brawo. Jackowski a gdzie zostawiasz samochód przed Warszawą – bystry kierowco!🤣😂😅. No taki z ciebie jasnowidz i nie przewidziałeś 😂😂😂

    • Chyba umknęła Ci obecność na tej samej państwowej (!) uczelni kierunku, tzw. „gender studies”, które to dopiero są stekiem bredni jakich świat nie widział. Te podyplomowe „studia” są implementowane do polskiego programu nauczania chyba dlatego, żeby iść z duchem postępu, spełniać normy unijne. Jedynym powodem, który mógł moim zdaniem zdecydować o odwołaniu spotkania z p. Jackowskim jest kompleks ciała pedagogicznego wobec Zachodu, wobec tzw. europy, bo przecież nie głoszone przezeń hasła nacjonalistyczne, „seksistowskie”; nie zalicza się on też do rewizjonistów holokaustu. Po prostu nie umieją/nie chce im się wyłamać ze swojego sztywnego grajdołka, obronić innej – niż zatwierdzona – tezy. Więc najlepiej odciąć się od faceta. A przecież pewien umysł ścisły napisał: wyobraźnia ważniejsza jest od wiedzy.
      Miłego weekendu.
      Życzliwy sąsiad.

      • Ten oszołom i oszust. Oszuście Jackowski sam przylazłeś powiedzoeć kto zabił mojego brata. Nikt cię o to nie pytał. Sam przylazłeś do mnie do domu i podałeś dwa nazwiska człuchowskich mieszkańców. Mówiłeś to przy świadkach. Ty jesteś cham i oszust. Udajesz naukowca baranie. Brawo dla tych co się na Tobie poznali.

      • Jackowski a kto ukradł brudne ręczniki ze szpitala w Człuchowie. Stały tydzień pod twoim archiwum nie wywąchałeś, że to twoja sprzyjajaca rodzina to przywlekła. Strasznie dziś się nabiegałeś po schodach jak prowadzono dochodzenie złodzieja pod twoim nosem.

  12. „W niewyjaśniony dla nauki sposób odnalazł w swoim życiu już kilkaset ciał martwych ludzi.”
    1. Nic nie odnalazł. Jeżeli ogłosił, że ciało leży w polu żyta (czyli 50% pól w Polsce) i zostanie znalezione w (obok, przy…) polu żyta, to gość ogłasza swój sukces. Jeżeli jednak znajdą je w lesie, to gość zapomina, że „pomagał”.
    2. Policja nie prosiła go ani razu o pomoc. Policja ma obowiązek uwzględnić w śledztwie wszystkie ślady, poszlaki i zeznania w sprawie. Często rodzina zaginionego idzie do ciemnowidza i otrzymane od niego wizje zgłasza na Policję. Policja musi przyjąć takie zawiadomienie, a że ono nic nie daje to inna sprawa. Czarnowidz może jednak już ogłosić, że pomógł Policji. Rzecznik Policji już kiedyś w telewizji dementował tę jego „pomoc”, ale gość uparcie powtarza swoje. A dudki od naiwnych lecą.

  13. Myślę, że ewolucja nie objęła ludzi zostawiających tu swoje komentarze. Zastanawia mnie tylko z jakiego powodu u Was taka frustracja, dlaczego piszecie coś o czym nie macie zielonego pojęcia. Czy macie lepsze samopoczucie gdy wylejecie na kogoś wiadro pomyj? Wiem że ciężko żyje się w Polsce, ale swoje niepowodzenia spróbujcie przetransformować w coś pozytywnego np idzcie do lasu.

  14. Pan Jackowski odnalazł ciało mojego 15 letniego synka. 25 lat temu pojechałam do niego po pomoc. Na korytarzu stało wiele osób. Po wstępnej weryfikacji problemu przyjął mnie bez kolejki.Miałam bluzę synka. Przez 20 min.siedziałam na schodach o płakałam. Kiedy mnie poprosił dał narysowaną mapkę. Zaznaczył gdzie szukać. Nie znał ani
    mnie ani miejscowości z której przyjechałam. Użył słowa tam są zbiorniki podziemne i naziemne.zaznaczam ze w tym miejscu jest cmentarz graniczacy z działkami RÓD. Obok ulica i lasek.Mapka była bardzo dokładna .prowiedzial że to około 500 m od domu.Wszystko sie zgadzało. Nadal cierpię ale mój syn ma grób. ..a mogło być różnie bo ciało było ukryte. Zaznaczam ,że nie wziął ani grosza.Nie byłam sama wiec nie oszalałam.Jak to wytłumaczyć? Sama do dzisiaj nie rozumiem i nie życzę nikomu by potrzebował pomocy Pana Jackowskiego w takiej sprawie.Anita

    • Ludzie opanujcie sie. Macie prawo miec swoje zdanie ale nie macie prawa nikogo opluwac i szkalowac. Co sie z Wami porobilo? Ponad trzydziesci lat temu wyjechalam z Polski i tak podzielonego narodu nigdy wczesniej nie widzialam. Smutne to bardzo.

    • To należy zgłosić do urzędu skarbowego. Nie ma nic za darmo. Dla pani dobrze ładny gest ale nie dla urzędu. Chłop za suchy chleb w darowiźnie firmę stracił, urząd go zlinczował. Jackowski oszukał urząd skarbowy.

  15. Pani Anno to opinia o Jackowskim. Dobrze, że ludzie swoje opinie wyrażają wprost. Sama uważam że Jackowski chce się wylansować na naukowca ale musi jeszcze trochę się pouczyć. Ogląda czasami jego wypowiedzi i widać i słychać kiedy czyta a kiedy sam się wypowiada. Jego osobiste wypowiedzi budowa zdań i słownictwo nie świadczy o osobie wykształconej. Więc po co to robienie z ludzi głupków.

  16. Chamstwo wobec Pana Jackowskiego. Czlowiek rozwiazal mnostwo spraw kryminalnych i moglby przedstawic swoj punkt widzenia. Powinni oddac co najmniej za stracony czas i koszty paliwa.

  17. Uw to banda lewakow, jego absolwenci to w większości uformowani debile. Większość moich znajomych to potwierdza :)

    • Choć to co pisze Sprzedawca marzeń to oczywista oczywistość, to nie stoi to w sprzeczności z faktem, że Jackowski to szarlatan, którego wpuszczenie na spotkanie jest wstydem dla każdej uczelni, nawet tej najbardziej zlewaczałej.

  18. Ale doktora Lecha Wałęsę to nawet trzeba wpuszczać i zapraszać ?
    Moim zdaniem zapraszać można każdego, ale zmieniać zdanie trzy minuty przed spotkaniem nie uchodzi.
    Prywatne szkolnictwo rozwiąże te dylematy, jedni zaproszą Babę Jagę inni Annę Grodzką a inni księdza Małkowskiego albo Glasa.

Comments are closed.