Strajk nauczycieli. Ten SMS od wizytatorki z kuratorium zszokował wszystkich. „Musisz strajkować”

SMS od Bożeny do nauczycieli/fot. Twitter Agnieszka Kobylarz
SMS od Bożeny do nauczycieli/fot. Twitter Agnieszka Kobylarz
REKLAMA

Wizytatorka kuratorium wysyłała do strajkujących nauczycieli SMS-y. Ich treść może szokować. Kuratorium zaś umywa od sprawy ręce.

Trwa piąty dzień strajku nauczycieli. Przypominamy, że pod hasłem „ratowania edukacji” w Polsce chcą dla siebie podwyżek. Rząd zaś – pod hasłem „dobra uczniów” – krytykuje protestujących i nie chce się zgodzić, bo co mógł rozdać z naszych podatków to już porozdawał. Żadnej ze stron nie zależy natomiast na realnych, niepopularnych i gruntownych reformach żałosnego systemu edukacji w Polsce.

REKLAMA

Obie strony stosują niskie zagrywki. Tym razem cios padł ze strony inspektor kuratorium, która – według „Gazety Wyborczej” jest „związana z PiS”.

Jeśli chcesz, aby Polska była odpowiedzialna za drugą wojnę światową, aby szeroką ławą napływali do nas uchodźcy, aby polska szkoła wychowywała dewiantów, to musisz strajkować. Bożena – czytamy w wiadomości SMS wysłanej do wielu nauczycieli strajkujących w Olsztynie.

Okazuje się, że „Bożena” jest im dobrze znana. Pracowała w szkole na olsztyńskich Jarotach, a obecnie jest wizytatorką kuratorium oświaty w Olsztynie.

Wśród odbiorców SMS-a byli zarówno nauczyciele z oświatowej „Solidarności” oraz nauczyciele niezrzeszeni w żadnym związku. I jednych, i drugich – strajkujących razem – ta wiadomość zszokowała.

Kilka nauczycielek uznało, że nie można tego puścić płazem. Przecież to wizytatorka kuratorium oświaty. Jak mogła? – mówi „Wyborczej” jedna z nauczycielek ze szkoły na Jarotach. – Straszy, przewidując do czego doprowadzi nasz strajk. A nic gorszego, niż mamy teraz nie może już polskiej szkoły spotkać – dodaje.

„Bożena”, która wysłała wiadomość, odmówiła komentarza mówiąc, że „nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia”. – Nie rozmawiam z „Wyborczą” – dodała i się rozłączyła.

Małgorzata Hochleitner, dyrektor wydziału kształcenia, wychowania i opieki w olsztyńskim kuratorium, która pełni w nim również funkcję rzecznika prasowego, zapytana o to, „czy nie pomyślała, że skoro jest kuratoryjnym wizytatorem, to zostanie to odebrane jako forma nacisku na strajkujących nauczycieli”, odpowiedziała, że „nie zna sprawy”.

Mi nic na ten temat nie wiadomo i trudno mi się do tego odnieść. Na pewno SMS-y nie zostały wysłane ze służbowego telefonu, bo ta osoba takiego nie posiada. A co robi prywatnie, to nie nasza sprawa. Dlatego nie będziemy tego wyjaśniać – powiedziała Hochleitner.

O „Bożenie” było głośno już wcześniej. Pracując na Jarotach, była działaczką i szefową szkolnego koła oświatowej „Solidarności”, związaną blisko z PiS. Dzięki partii miała awansować na wicedyrektorkę. Jednak szybko doprowadziła do afery, ponieważ rzucała takimi hasłami, jak „tylko katolik może być prawdziwym Polakiem” oraz „my, katolicy nie będziemy ulegać mniejszości”.

Była broniona przez wojewodę z PiS, jednak wójt postanowił ją zwolnić. W zeszłym roku wygrała konkurs i pod skrzydłami wojewody została kuratoryjnym wizytatorem.

Źrodło: wyborcza.pl

REKLAMA