W Wielkiej Brytanii też krowy są przed ludźmi. Dostęp do 5G uzyskały trzy stada

Krowa/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
Krowa/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay

Holsztyńsko-fryzyjskie stado z jednej z brytyjskich hodowli zyskało dostęp do sieci 5G wcześniej niż większość ludzi. Agencja Reutera informuje, że rogacizna testuje najnowszy standard przesyłu danych w inteligentnej dojarni.

Amerykańskie przedsiębiorstwo informatyczne Cisco Systems postanowiło poddać najnowszy standard 5G testom w trzech wiejskich placówkach. W finansowanej przez brytyjski rząd centrum Agricultural Engineering Precision Innovation (Agri-EPI) w miasteczku Shepton Mallet grupa ok. 50 krów została wyposażona w obroże z łącznością 5G oraz monitorujące stan zdrowia kolczyki.

Obroże łączą się z systemem kontrolującym wykorzystującą roboty inteligentną dojarnię. Gdy zwierzę chce być wydojone podchodzi do bramki, która automatycznie się otwiera, rozpoznając przy okazji, która konkretnie krowa podeszła do stanowiska. Następnie urządzenie w precyzyjny sposób podłącza dojarkę, a zwierzę dostaje nagrodę w postaci jedzenia.

Wśród innych innowacji Agri-EPI znalazła się szczotka czyszcząca, włączająca się po wykryciu obecności krowy; kurtyny z sensorami, które otwierają się lub zamykają w zależności od warunków pogodowych oraz inteligentny system karmienia, wykorzystujący podwieszane do sufitu taśmociągi.

Gadżety nie szkodzą krowom, a systemy monitoringu wykrywają sygnały niepokoju czy stresu zwierzęcia i zawiadamiają opiekuna. – Możemy „połączyć” w ten sposób wszystkie krowy, każde zwierzę w tej hodowli – zaznaczył przedstawiciel Cisco Nick Chrissos.

Testujemy możliwości szybkiej transmisji informacji z sensorów w standardzie 5G, by ominąć przesył danych przez komputer osobisty na farmie i często wolne połączenia sieciowe na terenach wiejskich – wskazał menadżer projektu Agri-EPI Duncan Forbes.

Zwolennicy 5G przekonują, że technologia ta zmieni wiele aspektów życia człowieka, umożliwiając wprowadzenie łączących się z siecią w pełni autonomicznych samochodów, okularów wykorzystujących rozszerzoną rzeczywistość czy po prostu pobranie na telefon filmu w najwyższej jakości w ciągu kilku sekund.

Obecnie technologia testowana jest w ograniczonym zakresie, w pilotażowych badaniach w pojedynczych miejscach na świecie. Analitycy cytowani przez agencję Reutera wskazali, że nie należy się spodziewać ogólnokrajowego zasięgu 5G w państwach takich jak USA, Japonia czy Chiny przed 2023 r.

Źródło: PAP

9 KOMENTARZE

  1. Zauważyłem, że odkąd wprowadzono inteligentne pralki i zmywarki, zawziętość feministek wzrosła. Teraz, gdy pojawiają się sexroboty i inteligentne dojarki, sens istnienia kobiet jest coraz mniejszy. Wystarczy popatrzeć na polskie sejmitki i rządnice. Jak za kilka lat mężczyźni wyprodukują inkubatory zdolne rodzić dzieci, będzie można wreszcie uwolnić się od tych kłębowisk narzekania, bólu głowy, nieumiejętności parkowania samochodu i leżenia tłustym cielskiem przed telewizorem podczas oglądania debilnych seriali.
    A ile się oszczędzi tlenu!
    I głosować będą tylko mądrzy.
    Przyszłość wygląda świetlanie!

  2. Biedne te krowy.Podobno promieniowanie podobne do tego z mikrofalówki…

  3. Jak korwiniści chcą być traktowani jak bydło, to niech to popierają. Jak łatwo zauważy każdy posiadacz smartfona, obecnie nie ma praktycznej możliwości wykorzystania nawet 4G i prędkości 150Mbps (czy serwery NCzasu pozwalają na pobieranie treści z taką prędkością?) więc większa jest zbędna. Stanie się niewystarczająca, jak władza będzie poprzez IoT chciała bardziej inwigilować obywateli. Ja nie mam potrzeby, by lodówka komunikowała się z internetem, tym bardziej bez mojej kontroli, a jak będę chciał by tak było, to zrobię sobie VPN do domowego LAN i żadne 5G do sprawdzania tego, co mam w lodówce nie jest mi potrzebne. Natomiast władza potrzebuje stacji bazowych 5G co 250m by móc z dokładnością do kilku metrów ustalać położenie obywateli. Ja raka od natężenia pola elektromagnetycznego w technologii 5G nie potrzebuję. Anglicy są mądrzejsi od korwinistów, bo najpierw testują to na krowach, a korwiniści chcą od razu na ludziach. :-))))))))))))))))))))))

  4. nczas to już sam się gubi w swoich sympatiach i antypatiach. Jedźcie to Chin, tam się wam spodoba redakcjo. Tam jest 100 G, punktacja ludności i system pracy 996.

    • Na Zachodzie też jest punktacja ludności, tylko bardziej zawoalowana. Geje w Polsce mają wyższy rating i przywileje i np. Warszawa buduje im na koszt podatników schronisko a normalni niższy rating. Taki Stanisław Michalkiewicz nie ma prawa wynająć auli na uczelni a taki Jan Tomasz Gross może. Ksiądz nie może bezkarnie uprawiać pedofilii a taki eurodeputowany jak Daniel Cohn-Bendit może. O księdzach pedofilach wolno pisać w komentarzach na portalach, o bezkarnych rabinach pedofilach jak Avrohom Mondrowitz nie wolno – widać rabini mają wyższy rating. Rosyjski marynarzy z Krymu Polska nie wpuściła, antypolskie wycieczki ze Wzgórz Golan i Zachodniego Brzegu Polska wpuszcza – widać Żydzi mają wyższy rating. A w USA, gdzie rating bankowy jest prawie wszystkim i decyduje o prawie wszystkim – możliwości dobrej pracy, mieszkania itp. to już prawdziwy obłęd. No i tam TSA nawet 6 letnich Amerykanów (a ich rodziców nie, by było śmieszniej!) umieszcza na liście podejrzanych obywateli z zakazem latania i odmawia (a sądy stają po stronie TSA) podania dlaczego zakazuje im lotów samolotem… :-)))))))))))))))))))

      • w sumie fakt, masz rację. Wnerwia mnie tylko ta hipokryzja. Raz wyśmiewają ludzi na nczasie, ze dają się nabierać na promocje w sklepach i czarne piątki, innym razem jadą po wolnych niedzielach. Pewne rzeczy się wykluczają. Pozują na wolnościowców, a najchętniej to by do tej wolności ludzi łańcuchem przykuli.

Comments are closed.