Nowe radiowozy w polskiej policji. Rodzinne BMW w sportowym stylu. Ucieczka nie wchodzi w grę

BMW w polskiej policji fot. screen youtube.com/piotrwolos
BMW w polskiej policji fot. screen youtube.com/piotrwolos

245 koni mechanicznych, 7 sekund do setki – to tylko dwie informacje odnośnie osiągów najnowszego zakupu w polskiej policji. 51 nowych BMW serii 3 sedan oraz 31 BMW serii 3 Gran Turismo trafi do funkcjonariuszy.

Jak podkreślają eksperci motoryzacyjni, nowe radiowozy to przede wszystkim bardziej praktyczne i niepozorne auta, które kierowcom kojarzyć się będą z typowo rodzinnym wozem. To może pomóc w wyłapywaniu piratów drogowych, którzy raczej nie spodziewają się, że w środku mogą znajdować się policjanci i co ważniejsze, wideorejestratory.

Według wstępnych informacji, wiadomo że auta wyposażone będą w kamery z przodu jak i z tyłu pojazdu. Sposób pomiaru będzie taki sam jak przy wcześniejszych wersjach BMW, jeżdżących już teraz w policyjnej flocie. Prędkość mierzona będzie na podstawie kół radiowozu, co już wielokrotnie wywoływało kontrowersje i rozważania prawników.

Wartość całej transakcji to blisko 7 milionów złotych, koszt jednego radiowozu to średnio 134 500 zł. BMW w przetargu pokonało przedstawicieli Skody, którzy za podobne wyposażenie oraz moc samochodu zażądali ponad 1 milion złotych więcej.

Źródło: SE.pl / NCZas.com

19 KOMENTARZE

  1. skoda ma napęd na tył.

    w policji powinny być auta tylko z napędem na przód. gdyby Pan Bóg chciał by auta miały napęd na przód, to ludzie chodziliby na rękach.

  2. Już je widziałem w akcji. Bardzo łatwo rozpoznawalne. To jedyne BMW na szosie, które daje się wyprzedzać i używa kierunkowskazów. Nice try, Sauron.

  3. bmw miało tańszą niż volkswagen? przypominam lewiczkom że skoda niby czeska ale kontrolowana przez germańców, a za Pisu gospodarka nawet boborowerków trójkołowych nie jest w stanie Polskich wyprodukować i musi kupować z zagranicy, taki dobrobyt w euro-komunie

  4. nawet za komuny milicja jeździla polskimi samochodami, wyprodukowanymi przez polskich robotników, któż nie pamięta polonezów? któż nie miał przyjemności przejechać się milicyjnym żuczkiem? wtedy coś znaczyliśmy, dziś jesteśmy tylko niemiecką kolonia

    • Rozpadające sie polonezy, czy trzęsące na sprzegle żuki to jakas dobra motoryzacja była? Coś wtedy znaczylismy będąc popychlem ZSRR? Chyba kpisz.

      • Takich najdroższych marek to policja w Monako nie posiada ale coz zlodzieje POPIS maja forse, rozszabrowali caly przemysł w Polsce i podzielili miedzy soba!

    • Ale jakiej profilaktyki? Właśnie polowanie na kierowców jest profilaktyką.
      Nic tak nie zmusza do przestrzegania przepisów jak świadomość nieuchronności kary.

  5. I za nasze pieniądze będą nas ścigać, musimy nadrobić dziurę w budżecie po zakupie tych Bolidów Młodzieży Wiejskiej

  6. Jasne nikt nie zwróci uwagę po takich newsach, jak i po samej jeździe po autostradach i trasach szybkiego ruchu pojazdów takich jak BMW
    z Policjantem za kierownicą. Do tego przypomnę, że pomiary wideorejestratorem są niezgodne z prawem, gdyż mierzą prędkość auta policyjnego A nie jadącego przed nim, dlatego najlepiej odmówić mandatu i podważyć wiarygodność w sądzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here