Sąd Korei Południowej otwiera drogę do pełnej legalizacji aborcji

Źródło: Wikipedia CC By 4.0

Trybunał Konstytucyjny Korei Południowej orzekł, że zakaz aborcji jest niezgodny z konstytucją. Nakazał też poprawienie do końca przyszłego roku ustawy zasadniczej z 1953 r. Władza sądownicza rozpycha się i uzurpuje sobie nowe prawa na całym świecie. Tradycyjny trójpodział jest „nowelizowany”, a zaczynają rządzić coraz bardziej „postępowi” prawnicy.

W przypadku Korei sprawa dotyczy ochrony życia poczętego. Sąd uznał, że ściganie kobiet, które dokonały aborcji i lekarzy ją dokonujących jest… „niekonstytucyjne”. W ustawie zasadniczej nic na ten temat nie ma, a jest za to zapisana „ochrona życia”. „Twórcza” interpretacja w kierunku „postępu” to jednak ostatnio główne zajęcie prawników całego świata.

Ważne były tu też naciski zagranicy. Korea Południowa jest jedną z „ostatnich rozwiniętych gospodarek świata”, w których aborcja pozostaje nielegalna, z wyjątkiem przypadku gwałtu, kazirodztwa lub ryzyka życia matki. Te wyjątki zwolennikom proaborcyjnej „międzynarodówki” nie wystarczają. Abolicja aborcji otwiera teraz drogę do jej powszechnego praktykowania.

W praktyce konstytucyjne zapisy z 1953 r. i tak były w Korei lekceważone, a lekarzy, którym za nielegalną aborcję grozi wyrok do 2 lat więzienia, ścigano bardzo rzadko. Matek nie ścigano praktycznie w ogóle. Lobby proaborcyjne rozpętało jednak wokół tej sprawy ideologiczną kampanię, którą wsparli teraz sędziowie.

Warto jednak dodać, że społeczeństwo koreańskie jest dość konserwatywne, a ochrona życia od poczęcia ma wielu zwolenników. Czynne są na tym polu także działające w Korei Kościoły chrześcijańskie. Być może dlatego w promocji cywilizacji śmierci stosuje się metody okrężne, czyli prawne kruczki i „postępowych” sędziów.

38 KOMENTARZE

  1. Polaczki należą do jednych z najszybciej wymierających narodów na świecie. Szybciej od was zmniejsza się tylko populacja Bułgarów i Mołdawian. Polki wiedzą swoją suczo-kobiecą mądrością, że powoływanie na świat kolejnych polaczków nie ma sensu. Nie chcą skazywać na nieporadność i życiową impotencję kolejnych pokoleń niewinnych dzieci. I dlatego się w bulandzie nie rozmnażają. Bycie polakiem skazałoby ich dzieci na życie w nędzy i beznadziei. Natomiast te same polki w UK, czy w Niemczech płodzą się jak szalone (przeciętna polka w Londynie jest bardziej rodna niż Nigeryjki, a nawet Somalijki), bo wiedzą, że bycie Niemcem, czy Brytyjczykiem to będzie dla ich potomstwa niesamowity wręcz awans kulturalny, społeczny i ekonomiczny. Kolejny raz widać waszą cywilizacyjną niższość, polacken. Pokazują ją wam wasze własne kobiety.

  2. Brawo Korea! Wspaniała decyzja! Widac w którym kierunku idzie cywilizowany swiat!
    Tak dla wolności wyboru!

  3. prawnicy zawsze będą bronić matek, bo nienarodzone dzieci nie mają kasy.

    ogólnie coś z wszystkimi prawnikami trzeba będzie kiedyś zrobić.

          • wam polaczkom wydaje się, że jesteście jakoś lepsi od tej „afryki” i „ciapatych” i „skośnookich”. Prawda jest taka, że wami i resztą wschodnioeuropejskiej biedoty pogardza się na Zachodzie najbardziej. Wolny rynek pokazuje to w najdobitniejszy sposób – w UK i Niemczech do najgorzej opłacanych grup należycie wy, rumuni i reszta bałkańskiego bezhołowia. Przeciętny „ciapaty” ma zarobki znacznie wyższe od polaczka, bo szanuje siebie, swój czas i swoją rodzinę, a to przecież wartości waszej folwarczno-pańszczyźnianej „kulturze” zupełnie obce. Nic dziwnego, polaczki, że wy zawsze znajdujecie się na dnie hierarchii krajów i narodów.

          • To czemu tylu ciapatych żyje z socjalu? Nie umie pracować na swoje włąsne utrzymanie?

  4. No to teraz prawiczki będą wychwalać Koreę Południową?
    W Rosji milion aborcji rocznie a Putin to idol prawiczków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here