Wielki proceder uboju chorego bydła w Niemczech. Gdy jeden taki przypadek wykryto w Polsce, była afera na całą Europę

Krowa/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
Krowa/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay

Soko Tierschutz, lewacka organizacja „broniąca praw zwierząt” ujawniła skandaliczny proceder nielegalnego uboju chorego bydła. Mięso z chorych sztuk szło masowo na hamburgery czy kebaby w Dolnej Saksonii.

Organizacja zaprezentowała materiały wskazujące na ubój chorych krów w powiecie Stade w Dolnej Saksonii. To trzecia na przestrzeni ostatnich siedmiu miesięcy afera tylko w tym Landzie.

Media rolnicze zwracają uwagę, że jednorazowo wykryty podobny przypadek w Kalinowie był rozdmuchany na cały kontynent. Tymczasem w Niemczech jest to świetnie zorganizowany, masowy proceder, jednak wielkie media nie interesują się tym tematem. Czy to dlatego, że to Niemcy?

Członkowie Soko Terschutz zebrali materiał dowodowy w postaci nagrań z ukrytych kamer zainstalowanych w ubojni oraz w samochodzie do transportu bydła. Media w Niemczech piszą, że przedstawione sceny wstrząsają nawet doświadczonymi weterynarzami. Ludzie wciągają chore bydło, które nie jest w stanie chodzić czy nawet stać. Materiały zostały wyemitowane w telewizji ARD w programie „Plusminus”.

Jak podkreślają niemieccy weterynarze jest to nielegalny biznes, a brutalne działanie jest przestępstwem. Zwierzęta, które nie mogą samodzielnie chodzić, nie mają prawa być transportowane. – Dla mnie jest niezrozumiałe, jak można tak postępować z żyjącymi istotami – mówi weterynarz Claudia Preuß-Ueberschär, która przeanalizowała materiał wideo wraz z trzema innymi ekspertami.

Według niemieckich przepisów, chore bydło powinno zostać uśpione w gospodarstwie. Związane jest to z kosztami dla rolnika. W przypadku sprzedaży – zyskuje on, przewoźnik oraz rzeźnik.

Mięso z ubojni w Stade zostało wysłane do laboratorium. Wyniki analizy nie są jeszcze znane. Rzeźnia w Düdenbüttel dostarczyła wołowinę m. in. holenderskiemu przetwórcy mięsa. Firma zapewnia, że mięso ze Stade zostało wycofane. Zakład ten dystrybuuje swoje produkty do wielu krajów Unii Europejskiej. Wołowina z feralnej ubojni była przetwarzana m. in. na kebab i hamburgery – informuje portal cenyrolnicze.pl.

Soko Tierschutz, która ujawniła aferę, przez wiele środowisk nazywana jest organizacją ekoterrorystyczną. Działacze organizacji m.in. na terenie Polski napadali na hodowców uwalniając hodowane zwierzęta.

Źródło: cenyrolnicze.pl

14 KOMENTARZE

  1. Polską rządzą skorumpowane agenturalne lewackie jełopy, dlatego nie potrafią wytknąć podobnych analogii Niemcom.

    • W całej Europie robią podobnie i niekiedy są to masówki, ale tego nikt „nie widzi”. Widzą natomiast każde nasze potknięcie… Ba! Micron nawet ma tak doskonały wzrok, że widzi zagrożoną jakoby demokrację u nas ale już rozpirzu w swoim państwie, tuż pod swoim nosem nie widzi!? Taki to sokoli wzrok!…

  2. A kto rozdmuchał ten jeden przypadek w Polsce na cały świat? A kto ukrywa ten proceder w Niemczech? Kto ma media ten ma władzę i zarządza słowem jak kroplówką… A na czyich usługach są media w Polsce i na czyją rzecz działają? To samo w wielu innych tematach… Ile razy mam pisać, że nie po to niszczą nas w każdej dziedzinie, żeby nam było lepiej i żebyśmy byli samodzielni, tylko żeby nas się pozbyć jako konkurencji!? Z każdego rynku! Nawet z własnego! A wy dalej dajcie się podpuszczać przeciw Rosji. Tylko „dziwnym” przypadkiem reszcie Europy nie przeszkadza handlować z Rosjanami czy też działać w innych dziedzinach…

    • Ja nie jestem, z powodu propolskości, aż antyrosyjski.
      Dowód : właśnie obejrzałem sobie ruski filmik paradokumentalny.
      Jajcarz autor wstawił do niego rysunek w stylu tego malowanego na murach
      obrazka pt „zakaz pedałowania”. W stylu tylko, bo „ten z tyłu” ma na głowie znak rozpoznawczy
      z sierpem i młotem. A ten z przodu pochylony, ma zamiast rogów swastykę. Napis pod rysunkiem
      głosi „MOŻEMY POWTÓRZYĆ”. Oczywiście bez znaku zapytania, jak mi pasuje.

  3. Niemcy nie mieli oporów żeby tak postępować z ludźmi, dlaczego więc mieliby miec opory przed okrutnym traktowaniem zwierząt? Nic tak nie definiuje pojęcia „być niemcem” jak ten film. Polecam obejrzeć jest dostepny też w necie.

  4. a kto ma o tych i innych postępowaniach, postępowej lewackiej ojropy, pisać i mówić, sam P.Sośnierz w swoich heroicznych działaniach nie wystarczy, a niby w eurokołchozie jest więcej Polaków i polaków, którzy nawet mówią po polsku

    • Ja w Lidlu nie robie zakupow?!U hitlerowcow ktorzy wywiezli z Zamojszczyzny 400 tys polskich dzieci przenaczonych do germanizacji lub zbrodniczych eksprymentow tzw „medycznych” !!!! Czy znacie wypadek zeby chociaz jeden Rzyd uratowal jedno Polskie dziecko!?

  5. Mięso z ubojni w Stade zostało wysłane do laboratorium. Wyniki analizy nie są jeszcze znane.A może powinna się w tej materii odezwać Bundeswehra ? Bo moim zdaniem, to śpieszą się uzupełnić racje żywnościowe dla swoich żołnierzy.

  6. PLATWORMA OBYWATELSKA cały czas donosi do BRUKSELI na POLSKĘ, że w naszym kraju nie przestrzegana jest praworządność. Ciekawe, czy względem RFN KOMISJA EUROPEJSKA podejmie kroki prawne? Skoro NIEMCOM wolno rządzidź się w swoim kraju, to dlaczego POLAKOM nie? Komisja EUROPEJSKA STOSUJE podwójne standarty. W czasie Ii wojny światowej NIEMCY wymordowali miliony niewinnych ludzi, przerabiajądz ich m.in na mydło, itd, to i zwierzęta są dla nich rzeczami. Platworma obywatelska chce zlikwidować TVP i POLSKIE RADIO, bo w końcu są środki masowego przekazu w BERLINIE, jak lotnisko jest też w tym mieście. „damy wam jakieś radio, jakąś telewizję” – przecież to testament HITLERA. Tylko, jak wyegzekwóją zapisy konstytucyjne względem POLAKÓW? Euro też jest w niemczech, to dlatego PLATWORMIE OBYWATELSKIEJ, jest wsmak, żeby POLACY mięli EUROPEJSKIE CENY, a zarobki wschodnie. W końcu zachodnie, w większości NIEMIECKIE koncerny muszą mieć EUROPEJSKI dochód.

  7. nie ma afery, bo to mięso i tak jest zjadane w Polsce, a nie w Niemczech.

Comments are closed.