To on wyniósł Koronę Cierniową z płonącej katedry Notre Dame. „Był specjalnie do tego szkolony” [ZDJĘCIA]

Ojciec Fournier fot. Twitter
Ojciec Fournier fot. Twitter

Korona cierniowa – jedna z najcenniejszych relikwi chrześcijaństwa – została ocalona. Symbol męczeństwa Jezusa Chrystusa wyniósł z płonącej katedry Notre Dame ojciec Fournier, kapelan paryskich strażaków. Był specjalnie do tego szkolony.

Relikwie korony cierniowej znajdujące się do wczoraj w katedrze Notre-Dame w Paryżu wsą obręczą o średnicy około 21 cm i mają formę splecionych uschniętych gałązek. Według Biblii, korona cierniowa upleciona została przez żołnierzy Poncjusza Piłata. Towarzyszyła Jezusowi w drodze krzyżowej i w czasie śmierci.

Według jednej z teorii, koronę odnalazła i zabezpieczyła cesarzowa Helena, matka Konstantyna Wielkiego. W Jerozolimie relikwia korony cierniowej czczona była już w początkach V wieku. Według Antoniego z Piacenzy, relikwia przechowywana była w kościele Apostołów na Syjonie.

W 1063 roku korona trafiła do Bizancjum. 19 sierpnia 1237 roku potrzebujący pieniędzy cesarz Konstantynopola, Baldwin, oddał ją za 135 tysięcy liwrów królowi Francji, Ludwikowi IX. Monarcha ten polecił zbudowanie dwupoziomowej kaplicy Sainte-Chapelle, służącej do przechowywania relikwii patronów Francji (dolna kaplica) i korony Chrystusowej (kaplica górna).

Przez całe średniowiecze miała miejsce praktyka wyrywania z niej cierni i ich translacji do wielu miejsc (głównie kościoły i klasztory), a także umieszczano je wśród insygniów władzy. Do dziś są czczone w sanktuariach na całym świecie (m.in. Rzym, Piza, Praga; w Polsce w Zamościu, Miechowie i Boćkach). Stąd też korona w obecnym stanie jest pozbawiona cierni.

Po podpisaniu konkordatu w 1801 roku korona została wraz z pozostałymi relikwiami przekazana arcybiskupowi Paryża i złożona 10 sierpnia 1806 roku w skarbcu Katedry Notre Dame. Od tego czasu relikwie pozostają pod opieką kanoników Kapituły Bazyliki Metropolitańskiej i strzeżone są przez Rycerzy Świętego Grobu Bożego. W każdy pierwszy piątek miesiąca oraz każdy piątek Wielkiego Postu, korona była udostępniana wiernym podczas specjalnych ceremonii.

15 kwietnia 2019 roku, korona została ocalona z pożaru Katedry Notre Dame przez ojca Fouriera. Obecnie razem z innymi przedmiotami wyniesionymi ze skarbca jest przechowywana w bezpiecznym miejscu.

W sieci pojawiło się także wiele zdjęć ołtarza katedry zarówno przed, jak i po pożarze. Widać wyraźnie, że najważniejsza część ołtarza ocalała.

Udało się też uratować wiele innych relikwi ze skarbca Notre Dame.


Video 360

Wielki pożar był wynikiem zajęcia się ogniem skomplikowanej drewnianej więźby dachowej Notre Dame. Drzewa na nią ścinano w czasie, gdy Polska była w okresie rozbicia dzielnicowego. Dzięki solidnej konstrukcji murów struktura katedry ocalała.

39 KOMENTARZE

    • Tak jak Ty rozumieją komuniści i lewacy.Bodaj w 1966 roku komuchy zakazali peregrynacji obrazu Matki Boskiej.Po Polsce wędrowały puste ramy , przy których ludzie się modlili.Wiele nauki przed Tobą.

      • Nie interesują mnie komuniści, tylko Biblia. „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, bo Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który za nieprawość ojców karze synów do trzeciego i czwartego pokolenia, tych, którzy Mnie nienawidzą (Księga Wyjścia 20,4-5 wg katolickiej Biblii Tysiąclecia).

        • powiedzmy, ze cytujesz zydowskie pisma dla zydow, my mamy Nowy Testament. Mamy ze starego testamentu Boga, ale to syn bozy przekazal nam jak sie mamy zachowywac,jak modlic, a za nim zrobili to i przekazali apostolowie. Tak tez apostolowie dali zielone swiatlo dla nawroconych pogan, wierzacych w wielobostwa i wszystkich innych nie zydow, ze do kogos widocznego moga sie modlic.

          • @taro Może jakiś cytacik z Nowego Testamentu na potwierdzenie twoich herezji?

          • jeden najwazniejszy dla nas katolikow, ,,Hostia,,.Ustanowienie Wieczerzy Pańskiej, Cialo i Krew Crystusa i by to czynic zawsze na Jego pamiatke.Czyz wszyscy katolicy nieoddaja jej czci i uklekuja przed nia?

          • @taro Gdzie masz tę „hostię” w Nowym Testamencie? Dzielenie się chlebem i winem na pamiątkę Chrystusa to symbol wiary ale nie polega to na takim dzieleniu jak robi to kk lecz na wzajemnym wspieraniu się ludzi wierzących. Jeszcze trochę to zaczniesz zabijac i zjadać ludzi twierdząc, że tak przykazał ci Jezus Chrystus. Zapytałeś księdza czemu ci się nie da winka napić? Jak wszyscy to wszyscy, dlaczego tylko wybrani piją winko na mszy?

          • @mala – bajerować też trzeba umieć. @taro ma rację, Pan Jezus przykazał czynić te znaki na wieczną pamiątkę, a Ty rozkręcasz swoje fantasmagorie i wkładasz w jego klawiaturę słowa, których nie napisał, bo nie twierdzi, żebyśmy mieli pożerać ludzi.

          • Totalna kompromitacja. Gdybyś tylko miał choćby blade pojęcie, ile razy Syn Boży w Nowym Testamencie cytował Stary Testament…. Nie da się zrozumieć NT bez ST. Nigdzie w NT nie znajdziesz usprawiedliwienia dla modlenia się do „kogoś widocznego”. Wręcz przeciwnie, Jezus powiedział w Ewangelii Jana 4,24: „Bóg jest duchem, więc ci, którzy go czczą, powinni go czcić w duchu i w prawdzie”.

        • @Jot-24 – ten fragment
          „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko…”
          oznacza przypomnienie, że nie wolno oddawać się bałwochwalstwu. Nic poza tym nie oznacza. Czy przyklękanie przed obrazem, lub krzyżem uwłacza Bogu? – póki nie kłaniamy się krzyżowi, czy obrazowi jako takiemu, a Bogu którego ma nam przypominać – to nie. Każdy w miarę pojętny człek zrozumie, że chrześcijanie nie ryzykowali życiem w obronie metalowego, materialnie bezwartościowego krzyżyka na szyi, tylko Tego, kogo ten krzyżyk symbolizuje.

          • @Pundrol Bela Jak ktoś nie ma Boga w sercu to być może musi sobie o nim przypominać ale nie taką wiarę miał Bóg na myśli dając nam to przykazanie. Wszystko na ziemi kojarzy się z Bogiem i nie ma rzeczy swiętych czy bardziej świętych. Sam się dajesz wciągać w obronę krzyża a nie nauki Jezusa Chrystusa a do tego jesteś przekonany, że ten krzyżyk jest bardziej „święty” od marchewki rosnącej w polu.

          • Same bzdury. Po pierwsze, oddawanie czci komukolwiek czy czemukolwiek poza samym Bogiem jest obrazą Boga. Po drugie, skoro nie oddajecie czci przedmiotom, to co znaczą słowa „relikwia korony cierniowej czczona była…”? I po co cała ta bohaterska akcja ratunkowa skoro to tylko symbol? Jeżeli nie czcicie obrazów, to dlaczego JP2 jeździł po całym świecie i koronował różne obrazy? Itd., itd.

          • Dokładnie tak. Jot-24; jeśli używasz cytatów z Pisma Świętego to radze najpierw upewnić się, że je rozumiesz, bo niestety ale tylko kompromitujesz się atakami na oślep.

    • Niestety, ale Jot-24 ma rację … przeczytajcie sobie treść drugiego przykazania Dekalogu. Bynajmniej nie jestem lewakiem, czy też komunistą, ale wy chrześcijanami z pewnością też nie jesteście, bo Dekalogu nawet nie znacie.

      • Znamy, znamy (nie)racjonalisto. Ale o które drugie przykazanie chodzi? Bo Mojżesz tablice przyniósł bez numerków. Także w Piśmie Świętym czy to w Księdze Wyjścia czy też w Księdze Powtórzonego Prawa numeracji brak. I tak to co np. większość sekt protestanckich uważa za drugie przykazanie dla luteran na przykład to jest przykazanie pierwsze. A to co luteranie (ikatolicy zresztą też) uważają za przykazanie drugie to dla reszty heretyków, poza właśnie luteranami, jest przykazaniem trzecim. Gdybyś był miły panie (nie)racjonalisto trochę bardziej racjonalny to byś wyraził się nieco jaśniej.
        Domyślam się nieracjonalny człecze, że chodzi ci o to przykazanie które negatywnie odnosi się do czynienia rzeźb czy podobizn wszystkich rzeczy, które są na niebie w górze i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. W tym przykazaniu kluczowe jest coś innego niż np sfotografowanie sobie swego małego dziecka czy zrobienie figurki Chrystusa Frasobliwego do umieszczenia w kapliczce przydrożnej. Istotne w tym przykazaniu jest: „Nie będziesz się im kłaniał i służył. Bom ja jest Pan, Bóg twój, Bóg zawistny…”. W tym przykazaniu chodziło o nieoddawanie kultu bożkom i demonom, a doraźnie chodziło o to że Izraelici mieli skłonność, kiedy tylko Mojżesz spuścił z nich oko do przetapiania złota ukradzionego Egipcjanom na złote cielce by im kult oddawać.

    • ale taszczenie swojej ksiazeczki partyjnej w kieszonce na klacie , z pewnoscia juz u ciebie nie jest, nawet jesli bez tego ,,przedmiotu,, bylbys zerem u swoich bolszewikow?

    • Bałwochwalstwem jest oddawanie boskiej czci (lateii) przedmiotom mu Katolicy traktujemy relikwie jako symbol i oddajemy Im ze wgledu na Boga cześ szacunku (dulia), w Piśmie Świetym jest wiele przykładów takiego szacunku wystarczy wspomnieć choć by Arke Przymierza która zawierała relikwie jakimi były tablice dekalogu a wedłuk przekazów pozabiblijnych naczynoe z manna i laske Aarona. Sam przybytwk był otaczany ogromnym szacunkiem czemu dał wyraz Pan Jezus oczyszczajając go.

  1. Po co korona cierniowa skoro Jezus zmarł śmiercią naturalną w wieku 64 lat w Sirinagar w Indiach w synagodze.Zostawil syna joshue i córkę datę które to dzieci miał że swoją oblubienica Maria Magdalena.

    • No pewnie ze tak.
      A Majowie, Inkowie i Marsjanie z Syriusza sa tych dzieci bezposrednimi potomkami bawiacymi sie figurkami dziadzia, kupionymi w wenusjanskim McDonaldzie.

    • Nie wiedziałem, że pacjenci psychiatryków mają dostęp do internetu. Życie jest ciekawe, codziennie odkrywam nowe rzeczy, niekoniecznie mądre i przydatne.

  2. Albo Trole, albo pejsy, albo ignorancji. Gdyby nie katolicyzm to pewnie większość modliła by się do słońca albo innego czegoś jak marchewka, koń w swoim szałasie

    • @Coven A tak większość modli się do krzyża, obrazków, nieboszczyków, klepie różaniec do jakiejś Maryji. Nie widzę różnicy ze słońcem, marchewką czy koniem. Wszystko to pogaństwo i ciemnogród.

        • Wierzę w Boga i Jezusa Chrystusa – to chyba oczywiste. Lepiej powiedz mi jakiej wiary ty jesteś skoro oddajesz cześć obrazom, symbolom, jakiejś „matce” i jeszcze twierdzisz, że są „święte”?

          • islamisci tez wierza w boga i wierza w Jezusa jako proroka,ktory jest rowniez wymieniony w koranie.

        • @taro – to są trolle, szkoda na nich czasu. Raz grzecznie odpowiedzieć, a nie wdawać się z nimi w internetowe przekomarzanki.

  3. Płonie Katedra…Francjo, Pierwsza Córo Kościoła.

    Frankowie pod dowództwem majordomusa Karola-Młota w bitwie pod Poitiers stoczonej w roku 732 odparli najazd Maurów oraz zabili arabskiego wodza Abd-ar-Rahmana. Muzułmanie po opanowaniu Hiszpanii – od zachodu próbowali opanować całą Europę. Syn Karola-Młota został królem Franków, a jego wnuk, to Karol Wielki – odtwórca Cesarstwa Rzymskiego. Ale potęga nowego rzymskiego Cesarstw oparta była o religię chrześcijańską. To księża i kapłani byli najbardziej wykształconymi ludźmi i to wykorzystał Karol do administracji ogromnego państwa. Biskupi w rzeczywistości pełnili rolę książąt, czy hrabiów (gdyż podział opierał się na hrabstwach). Koronowany na cesarza w 800 r. Karol podniósł do wysokiej rangi religię chrześcijańską, której kapłani zajmowali się nie tylko administracja, ale też szkolnictwem.

    Ciekawe, że pierwsi Ojcowie-założyciele zjednoczonej Europy (najpierw Wspólnota Węgla i Stali, potem Wspólny Rynek, EWG i w końcu UE) też jej organizację oparli o wartości chrześcijańskie.

    Myliłby się jednak ten, który sądziłby, że religia chrześcijańska jest, czy raczej była wiarą niemrawą, czy wątłą. W rzeczywistości było odwrotnie; jeszcze przed Konstantynem, który chrześcijaństwo podniósł do rangi wiary państwowej w całym Cesarstwie Rzymskim wśród panował nieprawdopodobny kult poświęcenia się i męczeństwa. Istnieją dokumenty świadczące o setkach (a nawet tysiącach) głęboko wierzących i pragnących ginąc męczeńską śmiercią za wiarę. I ginęli.

    Największym osiągnięciem ludzi średniowiecza w dziedzinie architektury było stworzenie stylu gotyckiego. To zasługa Francuzów – początek dał opat Suger, który jako pierwszy (od roku 1136) zastosował ów styl w kościele Saint Denis pod Paryżem. Zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu wielkie katedry wokół Paryża (Ile de France). Ogromna – w Chartres – jeszcze pozbawiona lekkości i elegancji, później już klasyczne w Paryżu, W Amiens (największa), w Reims (najpiękniejsza) – katedra koronacyjna królów francuskich, w Beauvais (najwyższa) i wiele innych. Nade wszystko – katedra Notre-Dame w Paryżu – najwspanialsza.

    Wznoszenie kościołów i katedr gotyckich było ewenementem budowlanym w skali światowej historii architektury; po ostatecznej klęsce idei krucjat do Grobu Pańskiego narodziła się idea „krucjat” budowy gotyckich kościołów. W ciągu bez mała dwóch wieków – we Francji zużyto więcej kamienia budowlanego niż w całym starożytnym Egipcie. Miasta, ale głównie biskupi ze swoimi kapitułami prześcigali się, kto będzie miał większą, wspanialszą katedrę. Na przykład katedra w Amiens jest dwa razy większa od paryskiej Notre Dame (mieści dziesięć tysięcy ludzi). Jakiś entuzjazm w bogacącym się społeczeństwie, jakaś duchowa potrzeba spowodowała rodzaj religijnego uniesienia…

    „Któż to widział kiedykolwiek! – Któż to kiedyś słyszał, by w dawnych czasach potężni książęta, by ludzie wychowani w honorach i bogactwie, by szlachta, mężczyźni i kobiety, ugięli swe dumne i wyniosłe szyje i poddali je uprzęży wozów, by – jak zwierzęta pociągowe – wlec je do przybytku Chrystusa, pełne ziarna, wina i oliwy, drzewa i tego wszystkiego, co niezbędne dla zaspokojenia potrzeb życiowych, czy budowy kościoła? Ale gdy ciągną te ciężary, jedną podziwu godną rzecz można zauważyć: zdarza się, gdy tysiąc i więcej ludzi jest do wozów zaprzęgniętych – tak wielki jest trud – posuwają się jednak w takiej ciszy, że nie słychać nawet pomruku i zaprawdę, gdyby się nie widziało tego na własne oczy, można by pomyśleć, że nikogo tu nie ma – wśród takiej wielkiej rzeszy. Gdy zatrzymują się w drodze – niczego nie słychać, tylko spowiedź grzechów i modlitwy do Boga czyste i błagalne by uzyskać przebaczenie. Za głosem kapłanów, nawołujących serca ich do pokoju, zapominają o wszelkiej nienawiści, zarzucają niezgody, odpuszczają sobie winy, zgoda serc zostaje przywrócona.”

    Pisał tak w roku 1145 normandzki opat Haimon do zakonników w Anglii, opowiadając im o fali entuzjazmu, jaka ogarnęła lud Francji pomagający w budowie kościołów; wspomina, że zwyczaj ten narodził się właśnie przy budowie katedry w Chartres.

    Ciekawostka – ogromna imponująca sylwetka katedry w Chartres – górująca nad miastem – była przeznaczona do zniszczenia (jak szereg innych kościołów francuskich) wyrokiem Rewolucji (1789 – 1799) jako symbol nie uznawanej – wrogiej jakobińskim ideałom – religii. Miejscy rajcy tak długo rozważali techniczne aspekty tej operacji, aż rewolucja się wypaliła i katedra wyszła bez szwanku. Jednak ogromna ilość kościołów została w czasach tej rewolucji zniszczona całkowicie, bądź częściowo. Między innymi w katedrze Saint Denis – będącej nekropolią francuskich królów zostały doszczętnie zniszczone ich nagrobki i doczesne szczątki…

    Francja otrząsnęła się, wiele kościołów odbudowano, nawet zbudowano nowe np. wspaniała bazylika Sacre Coeur. Pytanie brzmi; Czy teraz Francja pokaże, że odbudowa jej najwspanialszego symbolu Kościoła będzie sprawą narodowego honoru, czy też spalenie katedry, to pretekst, by nie przywiązywać wagi do przybytków niemodnej już ideologii religijnej???

    • Znakomity komentarz,ale Europejczycy dzis patrza na Notre Dame i katolicyzm z perspektywy slynnej pary siedzacej na lawce z filmu Bitter Moon. Takie maja zycie.

  4. Nigdy nie byłem w Norte Dame, ale ogarnia mnie smutek na widok tego zniszczenia. Czytałem, że rzeźb i obrazów nie udało się wynieść, były zbyt duże. Niesamowita strata. To jest jak symbol upadku niegdyś katolickiej Francji. 1789, 1968, odrzucenie Boga, paraliżująca poprawność polityczna, multikulti, gender i wreszcie symbol upadku pożar Norte Dame. Tak jak symbolem upadku Kościoła był piorun uderzający w Bazylikę św.Piotra w Rzymie po wyborze Bergoglio na papieża. Pożar tej Katedry przypomina mi pożar dużo mniejszej Katedry w Łodzi w latach 1970-tych. Interwencja strażaków nic tam nie pomogła. Spalił się cały dach. Prowadzone tam były wtedy prace remontowe, podobno przyczyna było spawanie, a konstrukcja dachu była ze starego, suchego drewna.

  5. Nad Sekwaną wciąż dochodzi do kradzieży, napadów na kościoły, profanacji miejsc chrześcijańskiego kultu. Według ostatniego raportu opracowanego przez Obserwatorium Chrystianofobii, tylko w ubiegłym miesiącu (w grudniu 2018 – przyp. RM) miało miejsce 26 takich ataków. W skali całego roku (2018) – aż 315.

    Statystyki nie obejmują ataków na katolików oraz naszą religię we francuskich mediach, reklamach, spektaklach czy wystawach. Obserwatorium Chrystianofobii przypuszcza, że podawane przezeń dane są zaniżone, bo z racji ograniczonych środków nie jest w stanie zebrać wiedzy o wszystkich antykatolickich napaściach. Organizacja informuje, że w stosunku do 2017 r. w roku ubiegłym zanotowano 23-procentowy wzrost aktów chrystianofobii. Miały one miejsce w 81 departamentach (wzrost o 15 procent).

    W poniedziałek 21 stycznia w Awinionie pewien osobnik wszedł do kościoła Saint-Agricol, niszcząc kilka krzeseł, sztalugę i statuę anioła. Ponadto zapalił świecę i zebrał krzesła i ławki, prawdopodobnie w celu ich podpalenia. Na szczęście udało go się zatrzymać. Napastnikiem okazał się 36-letni mężczyzna. Przetrzymywany jest w areszcie, gdzie ma się spotkać z psychiatrą.

    Kilka dni wcześniej spłonął kościół Świętego Jakuba w Grenoble. Oficjalna wersja głosi, że przyczyną pożaru było spięcie elektryczne. Zastanawia jednak zbieg okoliczności, bo kilka dni wcześniej na murach świątyni wymalowano tagi proaborcyjne, po tym jak proboszcz zapowiedział zorganizowanie wyjazdu do stolicy na Marsz dla Życia 20 stycznia.

    Również w Grenoble pojawiły się napisy „Faszyści”, „Reakcjoniści” na budynku Domu Diecezjalnego, w którym swój „Uniwersytet dla Życia” zorganizowało w dniach od 14 do 19 stycznia, stowarzyszenie Alliance Vita. Zniszczono też szyby okien i drzwi wejściowych. Czynów tych dokonali aktywiści skrajnej lewicy.

    Pożarem Notre Dame zaczął się Wielki Tydzień. Nawet jeśli to zdarzenie było czysto losowe, to już seria ataków na Kościół nie jest przypadkiem.

    „Afera” pedofilska, małżeństwa homoseksualne, LGBT, uchodźcy. …. (tu można dopisać jeszcze inne przypadki) – to wszystko elementy jednej układanki.

  6. Notre Dame – niekończąca się seria… przypadków? Czy przyczyną pożaru Notre Dame mogły być prace renowacyjne? Trzy fragmenty które rzucają inne światło na zdarzenie. 11.01.2016, 19:26 – Gazeta Prawna (link is external) – Dwa kościoły podpalono w stołecznym regionie Ile-de-France. Policja nie ma wątpliwości co do przestępczego charakteru tych czynów. Kościół pod wezwaniem świętego Ludwika w Fontainebleau jest w trakcie renowacji. Wokół budynku stoją rusztowania. Z wnętrza wydobywał się gęsty dym. (…) Spłonął XIV-wieczny posąg Matki Boskiej i młodszy o dwa stulecia ołtarz. Ukradziono kilka cennych przedmiotów, a hostię rzucono na ziemię. Miejscowy proboszcz nie ma wątpliwości, iż chodziło o akt profanacji, a to iż ogień podłożono pod statuą Maryi i pod ołtarzem może świadczyć o tym, iż napastnicy zdawali sobie sprawę z wartości historycznej i religijnej tych przedmiotów. W miejscowości położonej o kilka kilometrów dalej od Fontainbleau nieznani sprawcy przewrócili krzyż i podpalili kościół.

  7. Nie ma wątpliwości, że pożar Notre Dame nie jest wypadkiem lecz konsekwentnym niszczeniem kościoła we Francji i na świecie. Ten pożar podejrzewam, że był odwetem za ostatni protest Francuzów. Powiesili flagę francuską na meczecie wybudowanym na polu gdzie Francuzi w średniowieczu pobili muzułmanów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here