Tajemniczy alarm tuż przed pożarem. Pożaru katedry Notre Dame można było uniknąć?

Spalona katedra Notre Dame w Paryżu. Foto: PAP/EPA
Spalona katedra Notre Dame w Paryżu. Foto: PAP/EPA

Krótko przed wybuchem pożaru odezwał się przeciwpożarowy sygnał alarmowy w katedrze Notre Dame. Został jednak zlekceważony.

Jak podaje red. Piotr Witt z Paryża, w dniu pożaru, o godz. 18.20 odezwał się sygnał alarmowy. 3 strażaków, którzy na stałe czuwają w katedrze, natychmiast pobiegło w kierunku skąd pochodził alarm. Podobno niczego nie znaleziono.

Sytuacja się powtórzyła, przez co uznano to za błąd informatyczny. Tak jednak nie było. Czuły system prawdopodobnie wyczuł dym.

Następnie alarm włączył się o 18.43. Wówczas już pożar szybko się rozprzestrzeniał.

Nie wiadomo dlaczego zlekceważono pierwszy alarm i nie sprawdzono dokładnie, co się dzieje. Nie wiadomo też dlaczego przyjęto od razu wersję nieumyślnego spowodowania pożaru.

Prokurator Paryża podczas swojego pierwszego oświadczenia już z góry zapowiedział prowadzenie śledztwa w kierunku nieumyślnego spowodowania pożaru, a przecież śledztwo wprowadzi się w celu poznania prawdy. Czyżby chciano coś ukryć?

Źródło: Wnet.fm