Między uczestnikami „Sanatorium Miłości” TVP „poszło na noże”. „Najchętniej bym go w dupę kopnął”

Uczestnicy "Sanatorium Miłości" TVP. / foto: YouTube
Uczestnicy "Sanatorium Miłości" TVP. / foto: YouTube
REKLAMA

Dużo dzieje się w świątecznych odcinkach „Sanatorium Miłości” TVP. Specjalne odcinki nakręcono podczas pobytu kuracjuszy na Podlasiu, gdzie wspólnie przygotowywali się do Świąt Wielkanocnych, m.in. malując pisanki etc.

W czasie przygotowań do świątecznych odcinków „Sanatorium Miłości” kuracjusze spotkali się na Podlasiu, gdzie wspólnie wspominali chwile spędzone w programie, a także Cezarego który zmarł w tym roku w trakcie emisji programu.

REKLAMA

Już w trakcie nagrywania odcinka świątecznego na planie „Sanatorium miłości” stało się coś niesamowitego. – To był magiczny czas. Ucieszyło mnie spotkanie z bohaterami, nie zabrakło wzruszających chwil, kiedy rozmawialiśmy o Cezarym. Wiąże się z tym zresztą niezwykła historia – opowiadała prowadząca Marta Manowska.

W chwili, gdy wspólnie wspominaliśmy Cezarego, nagle zgasły światła. Mieliśmy ciarki na plecach i doszliśmy do wniosku, że on gdzieś tam jest i patrzy na nas z góry – dodawała w rozmowie z „Fakt”.

W trakcie wyjazdu Joanna z Ryszardem wspólnie ubijali masło, w tym samym czasie Janina i Walentyna z Leszkiem szukali jajek, natomiast Ryszard z Markiem i Małgosią rąbali drewno. To właśnie między tymi ostatnimi uczestnikami doszło do konfliktu.

Marek zaczął się popisywać i rąbać drewno jedną ręką, co nie spodobało się Ryszardowi – który nie przepada za kompanem z programu. – Najchętniej bym go w dupę kopnął – skomentował zachowanie Marka Ryszard.

Źródło: Fakt/Super Express

REKLAMA