
Prawie cztery tysiące ton śmieci, które nielegalnie trafiły do Polski ostało odesłanych z powrotem do Wielkiej Brytanii. To pierwszy, niewielki sukces Ministerstwa Środowiska od momentu wprowadzenia tzw. pakietu odpadowego.
Dzięki intensywnym działaniom Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, od 7 stycznia do 25 marca 2019 r., z dziewięciu lokalizacji w sześciu województwach, odesłano 3772,7 ton odpadów przywiezionych nielegalnie do Polski z Wielkiej Brytanii – czytamy w ministerialnym komunikacie.
Fakt, iż udało się wysłać z powrotem nielegalnie przywiezione śmieci jest sukcesem, jednak warto zauważyć, że duża ich część nadal składowana jest w Polsce. W latach 2018-2019 do naszego kraju przywieziono, jak się szacuje, ponad 5 tysięcy ton odpadów komunalnych. Łatwo zatem policzyć, że na naszych wysypiskach nadal znaleźć można ponad tysiąc ton brytyjskich śmieci. Ministerstwo Ochrony Środowiska Wielkiej Brytanii oficjalnie zapowiedziało, że w tej sprawie temat jest już zakończony i więcej śmieci nie zostanie przyjętych.
Pomimo wielu skomplikowanych kwestii organizacyjnych, koordynację procesu i ilość odpadów należy podkreślić doskonałą współpracę GIOŚ z urzędem z Wielkiej Brytanii, z której nielegalnie przyjechały odpady – mówi Kowalczyk, zaprzeczając komunikatom.
Eksperci zwracają uwagę, że problem nielegalnego wwozu śmieci do Polski jest zdecydowanie bardziej rozbudowany, niż wydaje się to przedstawicielom ministerstwa i opinii publicznej. Przez lata do naszego kraju przyjechało setki tysięcy ton odpadów z różnych krajów Unii Europejskiej w tym Francji czy też Niemiec.
Źródło: Money.pl / NCzas.com




![Skandaliczna wypowiedź Kosiniaka-Kamysza. To nie Ukraińcy mordowali Polaków. „Co ten pajac opowiada?” [VIDEO] Władysław Kosiniak-Kamysz. / foto: screen YouTube](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/05/wlasyslaw-kosiniak-kamysz-100x70.jpg)
![Złoty pociąg dla polityków, partyjna legitymacja najlepszym CV. Michalkiewicz i Sommer obnażają fikcję posad [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/10/sommer-michalkiewicz-1-100x70.jpg)


