Sośnierz po obrzydliwych „życzeniach” premiera Morawieckiego. „Niech wpadnie na kolację do Podatnika” [VIDEO]

Mateusz Morawiecki oraz Dobromir Sośnierz. / foto: PAP/YouTube
Mateusz Morawiecki oraz Dobromir Sośnierz. / foto: PAP/YouTube

Dobromir Sośnierz w mocnych słowach skomentował życzenia Wielkanocne premiera Mateusza Morawieckiego, a przynajmniej to co tak nazwano w sieci. – Premier niech wpadnie na kolację do Podatnika, który sfinansował jego kiełbasę wyborczą – pisze europoseł partii KORWiN.

Przypomnijmy, że przedwczoraj w sieci pojawiło się nagranie zatytułowane „Życzenia premiera Mateusza Morawieckiego z okazji Świąt Wielkanocnych”. – Życzę wszystkim rodakom w kraju oraz Polakom przebywającym z dala od ojczyzny spokojnych, radosnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych – powiedział premier Morawiecki.

To jednak dopiero końcówka spotu partyjnego PiS, bo tak powinno się nazywać to coś, co pojawiło się na kanale Kancelarii Premiera. Wcześniej przez 40 sekund z wykorzystaniem małego dziecka, które jest narratorem wyliczane są obietnice Prawa i Sprawiedliwości.

Dziadkowie cieszą się, że już w maju oboje dostaną 13 emeryturę – mówi dziecko i dodaje, że może dostanie jakiś fajny prezent. To chyba prezent od Jarka, skoro 13 emerytura już nazywana jest „Jarkowym”.

Następnie przypomina, że PiS będzie dopłacał za nasze pieniądze do nierentownych PKS-ów. – Na pewno będą nas częściej odwiedzać, bo znowu będzie jeździł autobus – mówi wykorzystywane w spocie dziecko.

A rodzice kupią nowe meble do naszego pokoju, bo od lipca będzie 500 zł na każde dziecko – opowiada dalej. Nie tak zaraz od lipca, wszak rodzice dostaną skumulowaną wypłatę za trzy miesiące – zupełnie przypadkowo – tuż przed wyborami parlamentarnymi.

Nagranie to skomentował na Facebooku europoseł KORWiN-y Dobromir Sośnierz. – Życzenia można składać na dwa sposoby. Tak jak to zrobił premier Morawiecki, albo po prostu życząc Wesołych Świąt. To ja życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt – pisze.

A pan Premier niech wpadnie na kolację do Podatnika, który sfinansował jego kiełbasę wyborczą. Być może nie będzie musiał daleko chodzić. Jest szansa, że jakiś mieszka w tym samym domu – dodał europoseł Sośnierz.