Putin nie składa gratulacji Zeleńskiemu. Moskwa gra na czas

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla i Władimir Putin. / Foto: PAP
Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla i Władimir Putin. / Foto: PAP
REKLAMA

Kreml na razie wstrzymuje się z gratulacjami dla Zeleńskiego i natychmiast stara się wywrzeć presję na nowo wybranym prezydencie Ukrainy, kwestionując jego wybór.

„Legitymacja wyborów prezydenckich na Ukrainie jest zakwestionowana, gdyż trzy miliony obywateli Ukrainy, żyjących aktualnie w Rosji nie otrzymało możliwości głosowania” – powiedział rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

REKLAMA

Pieskow zauważył, że w Moskwie szanują „bardzo oczywisty” wybór narodu ukraińskiego, ale na razie „przedwczesne jest mówienie o gratulacjach Putina dla pana Zeleńskiego i możliwości współpracy”.

Rosja się nie spieszy, postanowiła poczekać na pierwsze kroki nowego prezydenta i dopiero wtedy ustosunkuje się do niego.

Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie odbyła się 21 kwietnia. Po podliczeniu 97 procent głosów, Zeleński zdobył około 73 procent głosów. Dotychczasowy prezydent Petro Poroszenko, uzyskał 25 procent głosów.

Źródłó: Lenta.ru

REKLAMA