Czyim patronem jest św. Jerzy? Angielska gazeta twierdzi, że był na tyle „postępowy”, że powinna go adoptować UE

Św. Jerzy. / foto: Wikipedia
Św. Jerzy. / foto: Wikipedia

Brytyjski „Independent” z okazji Dnia św. Jerzego uważa, że ten patron angielskiego patriotyzmu, powinien zostać uznany za patrona wielokulturowości, imigrantów i religijnej tolerancji. Nie zmieściły się tylko mniejszości seksualne i zwierzęta, bo w końcu wg legendy biednego smoka ukatrupił.

„Independent” podaje sześć racji za tym, by Świętego Jerzego, patrona Anglii uznać za „doskonały symbol wielokulturowości”. Do tej pory pogromcę smoków kojarzono raczej z nacjonalizmem – twierdzi gazeta, a tak być nie powinno. Próba zawłaszczenia?

Przede wszystkim był imigrantem. Św. Jerzy miał się urodzić na terenach dzisiejszej Turcji w rodzinie greckiej (wg innej wersji w Coventry). Mógłmieć matkę żydówkę. Służył w armii włoskiego miasta-państwa, a zmarł na terenach współczesnej Palestyny. Mamy więc wielokulturowe dziedzictwo.

Był też emigrantem zarobkowym. „Za lepszą pracą” emigrował z Kapadocji do Palestyny, gdzie znalazł zatrudnienie w ochronie pałacu cesarza Dioklecjana.

Działał propagując chrześcijaństwo w synkretycznym religijnie otoczeniu. Może także być patronem „różnorodności”, jako patron Anglii, ale także Gruzji, Litwy, Bułgarii, Palestyny, Etiopii, Holnadii, Niemiec, Portugalii, Bośni i Grecji.

Może też być patronem federalnej Europy. Jako żołnierz armii rzymskiej, św. Jerzy walczył w imieniu ogólnoeuropejskiego superpaństwa.

Był wreszcie emigrantem prześladowanym pod koniec życia za swoje przekonania religijne. Niby idealny patron dla UE, z tym, że jest i poważna przeszkoda. Św. Jerzy był rycerzem Europy chrześcijańskiej, wyznawcą rycerskiego etosu i z bestią walczył…

Jest również patronem wędrowców, górników, żołnierzy, kowali, bednarzy, artystów, więźniów, czy skautów, ale euro-komisarze niech szukają sobie patronów gdzie indziej.

6 KOMENTARZE

  1. Gdzież tam Jerzemu mierzyć się do Michała!

    (Jerzy jeno smoka pokonał, a Michał całemu komunikowi przewodził.. czy jakoś tak! ;)

  2. Nie za bardzo rozumiem, czemu gazeta z kraju opuszczającego UE sugeruje, kto powinien być tejże UE patronem. Zwłaszcza, że już ma – niejakiego Spinellego.
    Zarazem, umieszczenie Św. Jerzego na euro-centach zamieniłoby je w kopiejki (nazwa pochodzi od kopii Św. Jerzego z godła).

  3. Dla eurokomisarzy i euroburdelu jedynym patronem może być nieświęty Judasz Iskariota.

  4. Św. Jerzy, przecież on tylko smoka usiekł, co innego Św. Michał ;) Pozdrawiam J. M. Wołodyjowski

  5. Sw. Jerzy to tzw. tracki jezdziec, czczony od czasow glebokiej starozytnosci we wschodniej Europie, zwlaszcza na Balkanach, ale takze w Grecji i Rzymie. To jeden z wielu przykladow poganskich, indoeuropejskich zapozyczen w chrzescianstwie.

Comments are closed.