Donald Trump jedzie w czerwcu do Wielkiej Brytanii i Francji. A kiedy do Polski?

Prezydent Trump prowadzi prezydenta Macrona jak małego chłopca. Fot. PAP
Prezydent Trump prowadzi prezydenta Macrona jak małego chłopca. Fot. PAP

Data wizyty prezydenta USA w Polsce ciągle nie jest znana. Buckingham podał tymczasem oficjalnie, że „prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, Donald J. Trump, w towarzystwie Melanii Trump, przyjął zaproszenie królowej Elżbiety II na wizytę państwową w Wielkiej Brytanii od poniedziałku, 3 czerwca do środy, 5 czerwca 2019 r.”

W planach jest spotkanie Trumpa z premier Theresą May, która oświadczyła z kolei, że „Wielka Brytania i Stany Zjednoczone mają głębokie i trwałe partnerstwo zakorzenione w naszej wspólnej historii i wspólnych interesach”.

Biały Dom ogłosił, że Donald Trump uda się także do Francji, gdzie spotka się z prezydentem Emmanuelem Macronem 6 czerwca, w dniu 75. rocznicy lądowania wojsk alianckich w Normandii podczas drugiej wojny światowej. 5 lat wcześniej na 70. rocznicy był w Normandii Barack Obama.

12 KOMENTARZE

  1. A po cholere ma do polski przyjezdzac, brzydko, smierdzi, zadnego interesu tu nie ma.

    • Musi nowym właścielom polin pokazać ich własmość i niewolników w polin!

    • Siekiera, motyka, d_pa goła doncio_tramek to pier_oła,
      Siekiera, motyka, małpi wuj donek_trampek to jest H_J ! ! ! ! !

  2. Niech nie przyjeżdża w ogóle!! Ten „człowiek” jest zdrajcą, podpisał ustawę 447 niczym imperator Neron! Będzie dzielić i rządzić, usa uważają się za Pana i właścicieja świata i wszechświata!!!!!!!! Jeśli przyjedzie do Polski zależy organizować protesty takie jak w Niemczech! W niczym już mu nie zaufam, amerykanów też oszukał np w kampanii wyborczej obiecywał, że zajmie się nielegalną legalizacją przez sąd homozwiązków i nic nie zrobił, a jedyne co zrobił to rozwinął skrzydła nad ludźmi z lgbt chroniąc ich przed rzekomym linczę ze strony heteroseksualnych!!!!!!!! …mi innymi dlatego republikanie przegrali wybory do kongresu!

    • Neron też jakąś ustawę 447 podpisał? Bardzo ciekawe. Podobnie jak analiza wyborów do Kongresu.

        • Znam, dziękuję. Ale to musi być jakaś bardzo odległa metafora lub porównanie. Chodzi może o to, że zarówno „Trump” jak i „Neron” mają 5 liter i, w dodatku, jedną z nich jest „r” czy jeszcze odleglej szukać punktów stycznych?

  3. A po cholerę ma ktokolwiek przyjeżdżać. Upamiętniać ten tragiczny czas, gdy przy obojętności świata dwa totalitaryzmy reprezentujące dwie wrogie nam nacje zmówiły się by zniszczyć polskie państwo i polski naród powinniśmy sami, bez potomków tych którzy nas napadli i tych, którzy nic nie zrobili by nam pomóc.
    Uczmy się z postawy obcych. Skoro świat był obojętny wówczas na nasz los, dziś my powinniśmy pamiętać to głównie nie jako wydarzenie światowe, ale raczej jako początek naszej klęski i tej militarnej w 1939 roku i tej politycznej w 1945 roku. Bo one w ostatecznym rezultacie spowodowały to co mamy dziś. Bezsilne państwo rządzone przez jurgieltników na klęczkach przed jednymi, a ruszającymi groźnie palcem w bucie grożąc innym, znacznie potężniejszym od nas.
    To był początek wojny światowej, ale na światowości tego wydarzenia niech się skupia świat jeśli chce. My skupmy się na tym co to nam przyniosło, chyba, ze bardziej niż Polakami będziemy się czuć Europejczykami, czy obywatelami świata.

    • „Uczmy się z postawy obcych”. Słusznie. Francuzi D-Day to tak sami skromnie upamiętniają, czy Trump się pojawi? Rosjanie na defiladę na Placu Czerwonym to kogoś zapraszają, czy cichutko obchodzą? A Izrael o Holokauście to pewnie w ogóle już milczy i nigdy, przenigdy, obcokrajowcom o tym nie wspomina.

      • Polemizowanie z własnymi wyobrażeniami co znaczy czyjaś wypowiedź bez zrozumienia jej jest niemądre. Nie uważam swych wypowiedzi za objawienia prorocze więc nie mam nic przeciwko wypowiedziom krytycznym.
        Ale czemu właściwie miało służyć pisanie nie o tym o czym była moja wypowiedź tylko komentowanie wyrwanego z kontekstu zdania po wbudowaniu go w inny kontekst?

        • Nie odniosłem się do twojej wypowiedzi? No przecież napisałeś, że „po cholerę ma ktoś przyjeżdżać” i że „upamiętniać ten czas powinniśmy sami”? No więc, wykorzystując inne, jakże celne zdanie „uczmy się od innych” napisałem, jak inni obchodzą swoje rocznice, w tym tragiczne, kiedy świat też się od nich odwrócił (Holokaust) – bynajmniej nie tak, jak twoim zdaniem. Nie tak się skutecznie politykę historyczną prowadzi.

Comments are closed.