Hucpa wokół Pruchnika trwa. „Światowy Front Obrony Judasza w natarciu”. Mocne komentarze internautów

Zakazany folklor Fot. Twitter

Folklorystyczny „Sąd nad Judaszem” na Podkarpaciu staje się powoli najbardziej znanym obrzędem ludowym na świecie. Uznany za akt antysemityzmu, rozbierany i analizowany w detalach, stworzył już swoisty, światowy niemal Front Obrony Judasza. Hucpa trwa…

Powoli przestaje być jednak śmiesznie. Przy okazji wystawia się bowiem na pośmiewisko instytucje państwa. Okazuje się, że MSW Joachim Brudziński wietrzył tu spiski nie całkiem jako osoba prywatna. Teraz nadeszła wiadomość, że Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu zleciła policji zabezpieczenie dowodów w sprawie wydarzeń z Pruchnika.

Odpowiedzią na kafkowską sytuację pozostaje kpina i wykazywanie absurdalności zgłaszanych pomówień wobec folklorystycznego spektaklu na Podkarpaciu. Zdaje się, że tylko w ten sposób można ocalić zdrowy rozsądek.

Absurdy można bowiem jeszcze pogłębiać. W kieleckim powinni np. zakazać produkcji i chwalenia się ichnimi czarownicami. Wystarczy przecież spojrzeć na nos takiej Baby Jagi, by doszukać się podejrzanych i stereotypowych podobieństw do np. „góralek” ze wzgórz Golan.

W podobny sposób reaguje internet. I chyba dobrze…