Na Polskę spadnie brudny deszcz! „Niecodzienne zjawisko zacznie się dziś na południu kraju”

fot. Twitter

Na najbliższe dni synoptycy zapowiadają intensywne opady „brudnego deszczu”. Oznacza to pojawienie się dużej ilości żółtej mazi na parapetach, oknach, balkonach i samochodach. To efekt gigantycznej burzy piaskowej nad Saharą.

Niecodzienne zjawisko pogodowe będzie efektem przemieszczania się pustynnego piasku. Porywiste wiatry szalejące nad rozległymi obszarami zachodniej Sahary unoszą w powietrze tony pustynnego pyłu i piasku, a następnie przenoszą je na północ, nad wodami Morza Śródziemnego w kierunku Hiszpanii i Włoch, skąd dociera m.in. nad Polskę.

Niesiona przez wiatr potężna chmura piasku ma dotrzeć nad południową Polskę we wtorek. Dzień później pył saharyjski zacznie spadać na ziemię wraz z deszczem na terytorium całego kraju – informuje portal twojapogoda.pl. Największe prawdopodobieństwo wystąpienia tych nietypowych opadów dotyczy obszarów górzystych i podgórskich, gdzie saharyjski pył do powierzchni ziemi ma najbliżej – pisze portal.

Chociaż zawartość pyłu w powietrzu będzie kilkanaście razy mniejsza niż nad Saharą, wystarczy to, by ziarenka piasku stały się tzw. jądrami kondensacji, na których osadzają się i łączą ze sobą krople wody. Gdy tak się stanie, zaczynają opadać na ziemię w postaci „brudnego deszczu”. Nie jest on jednak szkodliwy, a osadzony np.na samochodzie pył można szybko zmyć.

źródło: twojapogoda.pl, Twitter

9 KOMENTARZE

    • To nie deszcz, to linie lotnicze opróżniają eko-toalety akurat nad twoim miejscem zamieszkania. Ale to nie jest szkodliwe.

  1. „wraz z deszczem na terytorium całego kraju”.Brednie.Najbliższy większe deszcze będą padały dopiero od piątku,a do tego czasu pył opadnie albo zostanie wywiany gdzieś dalej.Wystarczy wyjrzeć przez redakcyjne okno piwniczne,aby uwierzyć że drugi scenariusz jest najbardziej prawdopodobny,

  2. Gdyby spadł taki deszcz na nasze góry, to one się by trochę wywyższyły! A to byłoby świadectwem materialnym międzynarodowego awansu naszego kraju. Jeżeli opady zdarzą się pięć razy, noo to już będzie można powiedzieć, ze to kolejna piątka.

  3. Biega sobie towarzystwo w chałatach i galabijach po pustyni to i kurz się podnosi. Co na to nasze ekooszołomy? Może by ich Wolszczakowa albo Ostaszewska pozwały za te zberezieństwa przebrzydłe, matce gai niemiłe.

    • Ostaszewska właśnie leczy wytrzeszcz związany z pierwszymi objawami menopauzy intelektualnej więc jest aktualnie ekologicznie nieaktywna.

  4. Niektórzy antysemitniko-faszysto-rasisto-cośtamfobi uważają, że na Polskę spada brudny deszcz niesłusznych pomówień. Ja tymczasem przyjąłem postepowo-antybobo-antyantysemicką narrację Gazety Wytwórczej i myśląc w sposób postępowo-europejsko-otwarty, odczułem wstyd:

    Myślenie otwarte

    Myję się wieczór, myję się rano;
    Szoruję ciało szczotką drucianą.
    Zmywam ze skóry mój naziopolizm.
    Rozpuszczam trutkę przez alkoholizm…

    Już wiem, że „więcej Żydów zabili
    Moi przodkowie niż Niemcy…” (Mili
    Dla Żydów byli dość SS-mani;
    Kościół Polaków nie ocygani!)

    „Światowej sławy” są historycy,
    Którzy na głowie nie noszą mycy,
    Albo ją noszą tylko od święta…
    I każdy zbrodnie polskie pamięta!

    Nie mogę wyprzeć się owych zbrodni.
    Jak celebryci czynią to modni,
    „Wstyd mi za dzieci przywiązywane
    Do tarcz…” (Cedynia, sprawy to znane!)

    Ze skórą zdartą od szorowania
    Krzyczę: „Czy nie chce rabin mieszkania?
    Może osiedlić się zgodzi ony?!
    Zasiedlcie Polin, wróćcie miliony!!!”

    Aż mi przerywa w białym fartuchu
    Pan sympatyczny. I szepce: „Druchu,
    Co przepisałem, zażywaj pilnie.
    I nie męcz mózgu, nie myśl usilnie!”

Comments are closed.