Były prezes Interpolu aresztowany za korupcję. „Podejrzany o łapówkarstwo, szkodzenie wizerunkowi partii i niewykonywanie jej poleceń”

Chiny. / foto: Pixabay
Chiny. / foto: Pixabay

Były prezes Interpolu, a zarazem były wiceminister bezpieczeństwa publicznego Chin Meng Hongwei, który został zatrzymany jesienią 2018 roku w czasie podróży do swojego kraju, został formalnie aresztowany za korupcję – podała w środę chińska agencja Xinhua.

W krótkiej depeszy napisano, że najwyższa prokuratura ludowa „wydała niedawno decyzję” o aresztowaniu Menga. Wcześniej jego sprawę badała państwowa agencja antykorupcyjna. W marcu został on usunięty z rządzącej Komunistycznej Partii Chin (KPCh) za „poważne naruszenie prawa i dyscypliny”.

Jesienią ubiegłego roku mieszkająca w Lyonie żona Menga zgłosiła, że jej mąż zaginął w czasie podróży do Chin. Wkrótce Interpol poinformował, że Meng ustąpił z funkcji prezesa, a chińskie władze ogłosiły, że toczy się przeciwko niemu śledztwo korupcyjne.

Meng jest podejrzany o przyjmowanie łapówek, szkodzenie wizerunkowi partii i niewykonywanie poleceń partyjnego kierownictwa – poinformowała centralna komisja kontroli dyscypliny. Według niej były szef Interpolu „bez skrupułów wydawał olbrzymie sumy z publicznych funduszy na luksusowy styl życia swej rodziny”.

Żona Menga, Grace Meng, złożyła we Francji wniosek o azyl dla siebie i dwójki ich dzieci, twierdząc, że była śledzona, otrzymywała podejrzane telefony, a nieznane jej osoby robiły zdjęcia tablic rejestracyjnych jej samochodu, w związku z czym obawia się porwania – informowała rozgłośnia France Info.

Według agencji AFP Grace Meng napisała w marcu list do prezydenta Francji Emmanuela Macrona z prośbą, aby poruszył temat jej męża na spotkaniu z przywódcą Chin Xi Jinpingiem w czasie jego niedawnej wizyty w Europie. W liście napisała, że chciałaby się dowiedzieć, „gdzie jest i jak się czuje” jej mąż, z którym nie miała kontaktu od blisko pół roku.

Mimo jej prośby po spotkaniu nie pojawiły się doniesienia, że Macron rozmawiał z Xi o Meng Hongweiu – podaje hongkoński dziennik „South China Morning Post”.

Pod rządami prezydenta Xi chińskie władze prowadzą szeroko zakrojoną kampanię antykorupcyjną, w ramach której ukarano już wielu wysokiej rangi urzędników. Według krytyków, Xi wykorzystuje również kampanię do usuwania swoich przeciwników ze sceny politycznej.

Źródło: PAP