Wyjaśniła się tragedia uczestniczki show TVN? Chłopak Justyny z „Big Brother” odpiera zarzuty i oskarża producentów!

Justyna Żak w "Big Brother"/fot. YouTube/tvnpl
Justyna Żak w "Big Brother"/fot. YouTube/tvnpl
REKLAMA

Wielkanocny odcinek „Big Brother Arena” wzbudził wiele emocji. Z okazji świąt producenci wpadli na pomysł, że uczestnicy zobaczą na nagraniach swoich bliskich. Jedna z nich, Justyna, przeżyła szok, ponieważ była przekonana, że usłyszy życzenia od swojego chłopaka. Wcześniej jej narzeczony chętnie pojawiał się w show TVN-u i zabierał głos.

Stało się jednak inaczej. Justyna usłyszała życzenia od przyjaciółki i przeczytała te napisane przez tatę. A telewidzowie snuli domysły, co się stało… Wielu z nich twierdzi, że to świadoma manipulacja stacji: „Być może to TVN nie pozwolił mu się pojawić w nagraniu. Wszystko przez to, że zarzucał stacji manipulację i mówił o tym głośno w odcinkach na żywo”. Widzowie piszą też, że produkcja zrobiła po prostu na złość Justynie.

REKLAMA

Paweł otrzymał od produkcji zaproszenie do nagrania filmiku z życzeniami dla swojej dziewczyny, ale odmówił – mówiła w rozmowie z „Faktem” osoba z produkcji „Big Brothera”.

Teraz głos zabrał sam chłopak Justyny – Paweł, który od kilku dni ma żal do produkcji programu.

„Moją oficjalną odpowiedzią jest obrazek, który dziś umieściłem w insta story. To co ludzie oglądają w głównych odcinkach jest tylko zlepkiem małych prawd, które zlepione w całość mogą stworzyć nieprawdę, lub półprawdę. A o tym co tam się dzieje i co i JAK jest pokazywane decydują anonimowi ludzie z produkcji. 11 dni temu opublikowałem na Instagramie zdjęcie z pytaniem: Gdzie mój prezent dla Juszes? Wtedy też wstawiłem zdjęcie na insta story z tym prezentem. Był to fotoalbum z dedykacją. Czy Justyna otrzymała ode mnie jakiś fotoalbum z dedykacją? Nie” – wyjaśniał.

Paweł zapewniał również, że między nim a Justyną wszystko dobrze i wbrew przypuszczeniom internautów, nie zostawił jej. „W dedykacji napisałem m.in. Kocham i poczekam” – dodał.

Nie zmienia to jednak faktu, że prawdopodobnie Justyna przeżywa teraz trudne chwile, ponieważ uczestnicy „Big Brothera” są odcięci od świata zewnętrznego, a brak wiadomości od chłopaka w czasie świąt zapewne przysporzył jej wiele zmartwień.

Źródła: fakt.pl/nczas.com

REKLAMA