
W programie „Big Brother” doszło do kolejnego gigantycznego skandalu. Tym razem w ramach walki z wyimaginowanym lewackim problemem uczestnicy dostali skandaliczne zadanie do wykonanie. Ewidentnie nie byli oni zadowoleni z przydzielonego im zadania.
W trwającym właśnie tygodniu uczestnicy „Big Brother” będą walczyć z otyłością na świecie. Mają za zadanie tak fajnie kolektywistycznie schudnąć o 6 kilogramów. To oczywiście w ramach walki z wyimaginowanym lewackim problemem otyłości.
Wymyślenie takiego problemu wymaga podejścia kolektywistycznego, a nie traktowania każdego jako jednostki. Nic takiego jak problem z otyłością nie występuje, a jedynie X jednostek ma problem z otyłością, a Y jednostek ma np. problem z anoreksją.
TVN jednak jak na kolektywistów przystało podeszło do sprawy bardzo poważnie, w domu Wielkiego Brata, który nota bene w tej edycji jest zmiennopłciowcem, pojawiły się rowerki. Uczestnicy muszą w ciągu tygodnia schudnąć w sumie 6 kilogramów.
W zamian za zrealizowanie zadania uczestnicy otrzymają dodatkowe 1300 złotych na zakupy, które robią co sobotę. Szczególnie zmotywowany do wykonania zadania okazał się Igor, który jako jedyny waży ponad 100 kg.
– Jestem teraz zalaną k…ą zapasioną, więc bardzo dobrze, że jest takie zadanie. Mam teraz motywację do końca tygodnia żeby te 4-5 kg sobie zrzucić – powiedział uczestnik show TVN.
Źródło: Fakt/Nczas