
8 dzieci zginęło a 30 osób łącznie zostało rannych po tym, jak mężczyzna z premedytacją wjechał w dziecięcą procesję wielkanocną w Gombe w Nigerii. Sprawca i jego kolega zostali zabici przez tłum.
Do zdarzenia doszło w Gombe w północno-wschodniej Nigerii. Mężczyzna wdał się wcześniej w awanturę z uczestnikami katolickiej procesji. Krótko po tym z premedytacją wjechał w grupę katolików, wśród których było mnóstwo dzieci.
Jak się okazało, kierowca był policjantem bez munduru, zaś jego współpasażer „członkiem formacji paramilitarnej”.
W efekcie działania kierowcy zginęło 8 dzieci, zaś rannych zostało 30 osób. Sprawca oraz jego współtowarzysz zostali zlinczowani na miejscu.
Nigeryjscy biskupi wzywają wiernych, aby nie poddawali się i nie tracili wiary w obliczu trudności, ale raczej zaakceptowali je, jako etap drogi ku wieczności. W kontekście tragedii jakie spotykają nigeryjskich chrześcijan bp Mamza z diecezji Yola stwierdził, że obecny prezydent Buhari „śpi na służbie”. Hierarcha wskazał, że mordy dokonywane na chrześcijanach noszą znamiona ludobójstwa, nie spotykają się jednak z adekwatną reakcją władz.
Źródło: vaticannews.va