
Premier Mateusz Morawiecki wtórował Jarosławowi Kaczyńskiemu, który w Pułtusku powiedział, że Polska nie będzie płacić roszczeń. Niestety przez gardło prezesa PiS nie przeszedł żaden przymiotnik określający jakich roszczeń nasz kraj nie będzie płacić. Nie pojawiło się ani słowo „żydowskie” ani nazwa amerykańskiej ustawy 447.
„Polacy powinni mieć pełne prawo być dumnymi ze swojej historii, dziedzictwa i kultury oraz świętowania pod biało-czerwonym sztandarem” – rozpoczął swój wpis premier.
„Pamiętamy o tragicznych losach polskiego narodu w trakcie II Wojny Światowej, dlatego nie będzie zgody na wypłatę odszkodowań z naszej strony” – dodał Morawiecki.
Polacy powinni mieć pełne prawo być dumnymi ze swojej historii, dziedzictwa i kultury oraz świętowania pod biało-czerwonym sztandarem. Pamiętamy o tragicznych losach polskiego narodu w trakcie II Wojny Światowej, dlatego nie będzie zgody na wypłatę odszkodowań z naszej strony. pic.twitter.com/MDQ9imhH56
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) May 4, 2019
Piękne słowa, świadczące o tym, że Polska wstaje z kolan? Niekoniecznie. Trwa przecież kampania wyborcza, więc wszystkie wypowiedzi polityków należy dzielić co najmniej na pół. Ponadto, co jeszcze bardziej istotne, Stanisław Michalkiewicz ujawnił ostatnio notatkę MSZ rzucającą nowe światło na zagrywki PiS w kwestii żydowskiej.
Zgodnie z dokumentem, amerykańscy Żydzi dali rządowi PiS czas na przeprowadzenie odpowiednich zmian w prawie, właśnie ze względu na kampanię. Kaczyński po prostu realizuje ustalony z Żydami scenariusz. Cała prawna machina ruszy dopiero po jesiennych wyborach.
„Z notatki wynika, że:
1. amerykańska dyplomacja aktywnie naciska na Polskę w sprawie nienależnego haraczu dla Żydów
2. informacje o tym posiadają takie osoby jak Adam Bielan, Michał Dworczyk, Jarosław Sellin czy szef MSZ-u Jacek Czaputowicz i zachowują je w tajemnicy przed polskim społeczeństwem
3. głównym ośrodkiem antypolskiej akcji jest utrzymywane przez polskiego podatnika centrum propagandy Muzeum Polin, przy pomocy którego działają Żydzi i Amerykanie” – podkreślił Stanisław Michalkiewicz.
Internauci przypominają, że wcześniej PiS równie gorąco zapewniał, że nie wycofa się z ustawy o IPN za żadne skarby, a jak to się skończyło dobrze wiemy.
Źródła: Twitter/nczas.com