Szok. Nowoczesna zachowała się jak trzeba i potępiła fizyczny atak psychola na działacza PiS

Paweł Pudłowski/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Rafał Guz
Paweł Pudłowski/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Rafał Guz
REKLAMA

Szef klubu Nowoczesnej i kandydat tej partii w eurowyborach Paweł Pudłowski potępił sobotni atak na działacza zachodniopomorskiego PiS. – Stop przemocy fizycznej, stop przemocy werbalnej – podkreślił Pudłowski.

W sobotę został zaatakowany szczeciński działacz PiS Janusz Jagielski. W rozmowie z PAP relacjonował, że do zdarzenia doszło, gdy wraz z innym mężczyzną wkładali gazetki wyborcze Joachima Brudzińskiego (jedynki listy PiS w wyborach do europarlamentu) do skrzynek pocztowych na jednym z osiedli.

REKLAMA

Na klatce schodowej pojawił się mężczyzna, który „zaczął wykrzykiwać inwektywy i przekleństwa”, a następnie uderzył drugiego mężczyznę i samego Jagielskiego, którego zepchnął ze schodów; w szpitalu okazało się, że Jagielski ma m.in. złamany nos. Policja zatrzymała sprawcę pobicia.

Szef MSWiA Joachim Brudziński zwracał w niedzielę uwagę, że dotychczas ataku na działacza PiS nie potępiły żadne ugrupowania opozycyjne.

Pudłowski, który w poniedziałek roznosił swoje ulotki wyborcze w Warszawie, zaapelował do wszystkich frakcji politycznych, aby zdecydowanie odcięły się od agresji fizycznej i werbalnej kierowanej do osób prezentujących odmienne stanowisko.

Różnijmy się, rozmawiajmy merytorycznie, dyskutujmy, wypracowujmy wspólne rozwiązania, ale nie atakujmy się. Stop przemocy fizycznej, stop przemocy werbalnej – mówił Pudłowski.

Musimy to stłamsić w zarodku, były już w tym roku straszne wydarzenia w Polsce, musimy się temu przeciwstawić – podkreślił, odnosząc się do śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w na początku roku.

Według doniesień RMF FM, napastnik nie będzie miał założonej sprawy o napaść. Biegli stwierdzili u niego chorobę psychiczną i najprawdopodobniej trafi na oddział zamknięty.

Źródło: PAP/rmf24.pl

REKLAMA