Wielka ściema z porodem Meghan Markle! Dlaczego informację o urodzeniu przez nią syna podano dopiero po dziewięciu godzinach?

Królowa Elżbieta II i Meghan Markle/Foto: PAP/Photoshot/PAP (kolaż)
Królowa Elżbieta II i Meghan Markle/Foto: PAP/Photoshot/PAP (kolaż)

Księżna Sussex Meghan Markle, żona księcia Harry’ego, urodziła w poniedziałek syna – poinformował Pałac Buckingham. Chłopiec, który jest siódmy w kolejce do brytyjskiego tronu, przyszedł na świat wczesnym rankiem i waży 3,2 kg. Na razie nie otrzymał imienia. Informacja o urodzeniu dziecka została jednak przekazana mediom z dziewięciogodzinnym opóźnieniem.

Informacja o narodzinach została przekazana w komunikacie Pałacu Buckingham oraz wpisie na koncie pary na Instagramie.

„Jesteśmy oboje absolutnie podekscytowani i wdzięczni za okazaną nam miłość oraz wsparcie, to było wspaniałe” – powiedział w krótkiej wypowiedzi dla mediów Harry, dodając, że „to najbardziej niesamowite doświadczenie, jakie mógł sobie wyobrazić”.

„Jestem niezwykle dumny z mojej żony. Każdy ojciec i rodzic zawsze powie, że jego dziecko jest absolutnie wspaniałe, ale ta mała kruszyna jest absolutnie czymś, za co mógłbym umrzeć; jestem przeszczęśliwy” – dodał.

Książę zapowiedział również, że – zgodnie z wcześniejszym planem – w ciągu kolejnych dni para pokaże pierwsze zdjęcia syna, ogłaszając też jego imię. Bukmacherzy spodziewają się, że nowy członek rodziny królewskiej otrzyma imię Arthur, James lub Philip.

Pierwszy syn pary urodził się o 5.26 rano (6.26 w Polsce). Zgodnie z tradycją jako pierwsi o jego narodzinach dowiedzieli się królowa Elżbieta II oraz jej mąż książę Filip, ojciec Harry’ego i następca tronu książę Karol oraz jego brat, książę William z księżną Kate. Dopiero po godzinie 15. czasu polskiego królewska rodzina postanowiła przekazać tę informację mediom.

Nowym rodzicom i dziecku, którzy przebywają w rezydencji pary w Frogmore Cottage w Windsorze, towarzyszy także matka księżnej Doria Ragland.

Na ulicach miasta zebrało się wielu sympatyków rodziny królewskiej, którzy świętowali ogłoszenie narodzin syna pary książęcej.

Noworodek nie będzie od razu księciem (powinien otrzymać ten tytuł dopiero po koronacji swojego dziadka Karola na króla), ale będzie hrabią Dumbarton – niższego z tytułów nadanych jego ojcu. Formalne nazwisko dziecka prawdopodobnie będzie brzmieć Mountbatten-Windsor; automatycznie otrzymało ono również podwójne obywatelstwo Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych (dzięki obywatelstwu Meghan).

Pierwsze gratulacje dla pary napłynęły ze strony brytyjskiej premier Theresy May, która życzyła im „wszystkiego najlepszego w tym radosnym okresie”, a także lidera opozycyjnej Partii Pracy Jeremy’ego Corbyna, który wyraził nadzieję, że „wszyscy czują się dobrze”.

Z kolei arcybiskup Canterbury Justin Welby, który w maju ub.r. udzielił Harry’emu i Meghan ślubu, napisał na Twitterze, że liczy na to, że „Bóg pobłogosławi nowej rodzinie miłością, zdrowiem i szczęściem”.

Oczekuje się, że zdjęcie chłopca zostanie opublikowane w środę.

Dzieci urodzone w rodzinie królewskiej zazwyczaj są chrzczone w okolicach trzeciego miesiąca życia, co sugerowałoby, że dojdzie do tego w sierpniu lub wrześniu br. Ceremonia najprawdopodobniej odbędzie się w kaplicy św. Jerzego, gdzie odbył się też ślub pary. Na razie nie wiadomo, kto zostanie wybrany na rodziców chrzestnych chłopca.

W reakcji na informację o narodzinach „Baby Sussex” na niebiesko podświetlono słynną londyńską BT Tower, na której wyświetlono napis: „To chłopiec!”. Wieczorem specjalnie podświetlone ma także być m.in. koło obserwacyjne London Eye.

PAP