Centrum Pamięci Holocaustu w Londynie ze wsparciem Theresy May. Wystawią je obok parlamentu nie zważając na protesty architektów i mieszkańców

Theresa May. / foto: Twitter
Theresa May. / foto: Twitter

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May stanowczo wsparła budowę centrum Holokaustu w pobliżu parlamentu. Plany te wywołały protesty związane z wyborem miejsca i wpływu na otoczenie.

Centrum edukacyjne Holokaustu ma stanąć opodal budynków Parlamentu w parku Victoria Tower Gardens nad Tamizą. To oaza zieleni w centrum miasta. Dodatkowo centrum narusza także strukturę architektoniczną i styl okolicy.

Przeciw budowie jest stowarzyszenie „Save Victoria Tower Gardens”, czy Międzynarodowa Rada ds. Zabytków, która postawiła zarzut wpływu na wizualny odbiór masywnych gabarytów centrum na architekturę miejsca.

Opinia pani premier jest jednak nieodwołalna. Jej zdaniem Centrum ma znaczenie symboliczne i z tego powodu musi stanąć w prestiżowym miejscu. May przywołała argumenty o „misji narodowej” i dodała, że w obliczu „nikczemnego negacjonizmu Holokaustu ten pomnik będzie trwał tu na zawsze”.

Podobne stanowisko co do lokalizacji Centrum mają także poprzedni premierzy – David Cameron, Tony Blair i John Major. Blair poparł wybór miejsca, dodając, że „antysemityzm i nienawiść nie skończyły się w 1945 r. Niestety, także dzisiaj porcja tej trucizny powraca nawet do polityki głównego nurtu. Jest więc całkowicie słuszne, że ten nowy narodowy pomnik znajdzie tuż obok parlamentu. Możemy w ten sposób pokazać, co się dzieje, gdy rasizm i uprzedzenia nie są kontrolowane.”

Rząd wyasygnował na budowę pomnika i centrum holocaustu 50 milionów funtów. Głównym twórcą projektu jest pochodzący z Tanzanii czarnoskóry architekt sir David Adjaye.  Był głównym projektantem m.in. Narodowego Muzeum Historii i Kultury Afroamerykanów w Waszyngtonie. W jego projekcie wprowadzono jednak kilka drobnych zmian, które mają uspokoić krytyków.

Źródło: The Guardian