Dwóch francuskich komandosów zabitych w Burkina Faso akcji odbijania porwanych. Żołnierze uwolnili uprowadzonych przez islamistów Francuzów, Amerykanina i Koreańczyka

Cedric Pierrepont i Alain Bertoncello, komandosi Francuskiej Marynarki Wojennej zgineli w czasie akcji odbijania 4 osób porwanych przez islamskich terrorystów w Beninie. Źródło: Francuska Marynarka Wojenna
Cedric Pierrepont i Alain Bertoncello, komandosi Francuskiej Marynarki Wojennej zgineli w czasie akcji odbijania 4 osób porwanych przez islamskich terrorystów w Beninie. Źródło: Francuska Marynarka Wojenna

Francuscy komandosi przy współpracy ze służbami amerykańskimi odbili 4 porwanych w Beninie zakładników. W czasie akcji zginęło 2 żołnierzy.

Do akcji doszło w Burkina Faso. 2 francuskich obywateli zostało porwanych w Beninie w czasie wycieczki po rezerwacie Pendjari. Stamtąd zostali przewieszeni do sąsiedniej Burkina Faso. Najprawdopodobniej porywacze należący do jednej z grup islamskich terrorystów działających w tym regionie Afryki chcieli przewieźć porwanych do Mali. Okaleczone ciało przewodnika uprowadzonych Francuzów znaleziono wcześniej w Beninie.

Francuskie i amerykańskie służby wywiadowcze obserwowały ruch konwoju z porwanymi przez pustynne regiony Sahelu. Dopóki wszyscy znajdowali się w ruchu akcja była niemożliwe ze względu na ukształtowanie terenu, który był całkowicie otwarty i nie pozwalał na dyskretne zbliżenie się do islamistycznych terrorystów.

Dopiero gdy porywacze zatrzymali się podjęto decyzję o odbiciu porwanych. Zgodę wydał prezydent Macron. Działania zostały przyspieszone ze względu na ryzyko przekazania porwanych islamistom z grupy Katiba Macina z Mali

Do akcji ruszył 20-osobowy oddział komandosów francuskiej Marynarki Wojennej, który jest częścią działających w afrykańskim Sahelu sił Barkhane zajmujących się walką z terrorystami. Komandosi należeli do specjalnej grupy uderzeniowej Sabre (Miecz). Jak poinformował generał Francois Lecointre środków transportu i sprzęt medyczny dostarczyła armia Burkina Faso.

W czasie akcji zginęło 2 francuskich komandosów – 33-letni Cedric Pierrepont i 28-letni Alain Bertoncello. Zabito 4 islamskich terrorystów. Jak się okazało porwanych była czwórka. Oprócz 2 Francuzów także Amerykanin i obywatel Południowej Korei. Gdy przystępowano do akcji nie wiedziano o ich uprowadzeniu.

Ciała 2 poległych żołnierzy sprowadzono do Francji, gdzie w Paryżu na Placu Inwalidów odbędzie się specjalna uroczystość na ich cześć. Uczestniczyć w niej będzie m.in. prezydent Francji Macron.

10 KOMENTARZE

  1. Czterech turbanów(nie ujmując im wyszkolenia, tym bardziej że byli na własnym terenie) za dwóch operatorów sił specjalnych.Słabiutko to wygląda.Nie mi wnikać co zawiodło.

  2. „Two thousand pounds of education
    Drops to a ten-rupee jezail ”
    Wszystko zależy od woli Allaha subhanahu wa ta ala.

    • Sram na Allacha I jego mahometa pedofila!Trzeba być debilem by wierzyć w tą religię!Pomyśl przez chwilę!Czytałeś kiedyś Koran?Jakie wartości przedstawia ta Religia?Wątpię!

  3. Mieli peszka,wstrętne ścierwo czasami potrafi zaskoczyć ! Dziwne że ich tam już dawno nie wytępili , jak karaluchy ! Widocznie są im do czegoś potrzebni. Powinni walić we wszystko co się rusza podejrzanie.

Comments are closed.