Burza po filmie Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu.” Paulina Młynarska przypomina do czego zmusił ją Andrzej Wajda

Paulina Młynarska fot. youtube.com/plejada
Paulina Młynarska fot. youtube.com/plejada

Paulina Młynarska w swoim felietonie pyta: „Czym się różni pedofil świecki od duchownego?”. Po obejrzeniu filmu Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” postanowiła opowiedzieć czytelnikom o swoim debiucie filmowym, w którym nieżyjący już Andrzej Wajda miał zmusić ją, czternastoletnią wtedy aktorkę, do odegrania nagich miłosnych scen.

Młynarska zadebiutowała w „Kronice wypadków miłosnych” 34 lata temu. Na planie miała zostać przymuszona przez, nieżyjącego już, reżysera do odegrania nago sceny miłosnej ze starszym o 20 lat aktorem.

„Sama będąc osobą, która w dzieciństwie została zmanipulowana i wykorzystana przez człowieka, który stanowił gigantyczny autorytet, śledzę proces ujawniania tego typu przestępstw wobec dzieci od dawna i bardzo uważnie. Mam na to radar. Jak każda ofiara, która do końca życia będzie starała się zrozumieć, także poprzez historie innych, co jej się tak naprawdę przytrafiło” – napisała Młynarska w felietonie.

O samym zdarzeniu możemy dowiedzieć się więcej w dalszej części felietonu, Młynarska opisuje najdrastyczniejsze szczegóły.

„Przypomnę, choć nienawidzę do tego wracać: miałam 14 lat, kiedy Andrzej Wajda, na planie swojego filmu „Kronika wypadków miłosnych” zmusił mnie do zagrania nago bardzo odważnej sceny erotycznej z udziałem 18-letniego wówczas śp. Piotra Wawrzyńczaka. Byłam pod wpływem środków uspokajających i alkoholu podanych mi przez inne osoby dorosłe pracujące na planie.”

„Dlaczego nie zatrudniono dublerki do zagrania tej sceny, tylko wykorzystano dziecko? Nie wiem. Mogę się tylko domyślać, że była to jakaś popaprana wizja artystyczna gościa, który był zapewne przekonany, że skoro jest ważny, sławny i wszyscy się do niego modlą, to mu po prostu wolno. Dlaczego nikt, w kilkudziesięcioosobowej ekipie złożonej z dorosłych ludzi, nie zaprotestował? Dlaczego nikt nie powiedział: „Chwila, co wy wyprawiacie? To przecież jest dziecko! Nie można tak po prostu odurzyć dziecko, rozebrać i zaciągnąć przed kamerę, żeby udawało, że uprawia seks, o którym jeszcze nie ma najmniejszego pojęcia!”

Źródło: Onet

21 KOMENTARZE

  1. reżysera do odegrania nago sceny miłosnej ze starszym o 20 lat aktorem.
    z udziałem 18-letniego wówczas
    ????????
    To ile on w koncu miał lat? 34 czy 18?

    • Faktycznie to się kupy nie trzyma, ale ważniejsze jest to, że na rozkaz Wajdy upili dziecko i kazali mu udawać uprawianie seksu. Bez względu ile lat miał aktor to jest kompletne wynaturzenie.

    • Sądząc po obsadzie aktor był starszy o niecałe 4 lata (1967 vs 1970) chyba, że dubler był dla aktora.

  2. Świat artystów filmowych od lat jest znany z szerzącej się patologii pedofilii w ich gronie.

    • pomogla szkola filmowa, francuska, przez to tak wiele miernot polskiej psycho-glupoty filmowej tam jezdzilo i bylo zachwyconych nowosciami erotycznymi wprowadzanymi do kadru filmowego, ktorych jeszcze nie mogli na 100% zrealizowac w Polsce komunistycznej.

  3. Ciekawe towarzystwo. Teraz rozumem tą obronę Romana Polańskiego przez polskojęzyczną śmietankę artystyczną – kruk krukowi oka nie wykole.

  4. Kto zaserwowal naraz alkohol i sr uspokajajace? Lekarz? Przeciez to moze byc bardzo ryzykowne nawet dla zycia!

  5. Bardzo współczuję Pani Paulinie. To straszne o czym mówi. Pytanie: gdzie wtedy byli jej rodzice? Czy nie musieli wyrazić zgody na zagranie córki w tym filmie? Nie potrafię sobie tego wyobrazić, żeby o tym nie wiedzieli…

  6. Gdy oglądałem ten film w TV, jeszcze jako młody chłopak, aktorka zrobiła na mnie mocne wrażenie, miała działającą pobudzająco na wyobraźnię oryginalną, ładną buzię, zresztą i cały film mi przypadł do gustu. Faktycznie pokazała tam piersi, ale nagość i erotyzm były tam pokazane z niespotykaną w dzisiejszym kinie finezją.
    Jeśli teraz jest szczera, że wówczas sytuacja, w którą ją wplątano była dla niej nieprzyjemna, traumatyczna, to pokazuje jak inne były ledwie trzydzieści parę lat temu definicje normy oraz granicy wstydu.

    • ktos komu to nie pasuje, nie porusza sie tak swobodnie przed kamera i niech mi tu nie pieprzy o prochach i alkoholu i przymusie, bo wygladalaby inaczej, o wszystkim mowia oczy.

      • Dziwi mnie, że nie poskarżyła się na Wajdę do rodziców już wtedy, w latach 80-tych, skoro to przeżycie było dla niej takie bolesne. Może jedynie chce wślizgnąć się do ostatnio modnego w światku prasy celebrycko-brukowej tematu męczennicy, ofiary męskich szowinistycznych świń. Może pragnie przypomnieć o sobie, bo nie słychać, aby zagrała w czymś tak znaczącym jak jej pierwsza rola.

  7. Burza w w szambie. Jak dobrze być z dala od tego wszystkiego. Nawet nie wiem kto to jest ta nieszczęsna kobieta a o Wajdzie wiem tyle, ze to taki żydowski propagandysta plugawiący polską literaturę.

  8. nie wolno tak mówić o Wajdzie – takim jak on , wolno wszystko – wczoraj i dzisiaj

  9. Pieprzy jak potłuczona.Jeżeli kogokolwiek winić to tylko i wyłącznie rodziców.No ale cóż zapewnie chcieli
    na siłę zrobić z Paulinki gwiazdę.Gwiazdą nie została a nawet szkół żadnych nie pokończyła.Wykreowała
    się na plecach swojego sławnego tatusia.

  10. A gdzie byli tatuś i mamusia tej dziewczynki. Przecież bez ich zgody nieletniej nie można było zatrudniać i ci zrobili w tej sprawie. Czy parcie na szkło nie było powodem zgody na takie sceny, a teraz po latach ta pani odwraca kota ogonem jak wiele zresztą aktorek zachodnich, które dla kariery właziły same do łóżek twórców filmowych.

  11. 1. Jeśli ktoś gra w filmie, dostaje scenariusz do przeczytania i wie z góry, co go czeka („chcącemu nie dzieje się krzywda” – zasada znana w logice i prawie od paru tysiąleci).
    2. Jeśli jest niepełnoleti(a), decyzję podejmują rodzice.
    3. Nikt nikogo nie zmusza(ł) do grania w filmie – to nie był efekt łapanki.
    4. Panienka pokazała piersi (jako czternastolatka – chyba piegi jeszcze, a nie biust dojrzałej kobiety) i do dziś rozpacza z tego powodu (za mało zapłacili? szuka sławy, bo ostatnio cierpi na zanik publisi?).
    5. Kontynuując – lansowanie się na nieżyjącym reżyserze (oraz także nieżyjącym koledze z planu filmowego) jest wyjątkowo obrzydliwe. Co ta dziewoja ma za osiągnięcia życiowe? Że jak? ŻADNE? A, no to wyjaśnia, czemu lansuje się na nieboszczykach – SAMA NICZEGO NIE UMIE.

    • Istnieje jeszcze jeden powód dla którego ta pani tak rozpacza po latach.Pies z kulawą nogą nie chce
      w chwili obecnej pamiętać,że ona już wtedy.Więc jeśli nie teraz, to poza rodziną nikt o niej nawet nie wspomni.Zwłaszcza,że nawet ew kandydaci na molestantów nie żyją.A żadnego księdza nie było w pobliżu.Więc czym się tu chwalić,zwłaszcza,że cenzor wyciął momenty.No chyba,że jakieś tam się zachowały na półce.

  12. Ojciec umarł i zabrakło hamulca, żeby córkę powstrzymać przed żenującym powrotem do „sławy”. Mee Too😂

Comments are closed.