Państwowy bank w 90-lecie swej działalności grupowo zwalnia pracowników. „Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką sytuacją”

Bank PKO - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Wikipedia
Bank PKO - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Wikipedia
REKLAMA

Pekao poinformował, że zwolni grupowo 900 osób i zmieni warunki zatrudnienia 620 pracownikom. Pracownicy sami zgłaszają się, wyrażając chęć rozwiązania umów. Nie chcą pracować w banku, niedawno przejętym przez państwowe PZU i Polski Fundusz Rozwoju.

Bank Pekao SA obchodzi swoje 90-lecie. Spółkę powołano, aby obsługiwała Polaków umożliwiając im lokowanie funduszy na korzystnych zasadach za granicą i przesyłanie pieniędzy do rodzin w kraju. Dwa lata temu instytucja finansowa została wykupiona przez PZU i Polski Fundusz Rozwoju od włoskiej spółki UniCredit.

REKLAMA

Pekao obsługuje obecnie ponad 5 mln klientów i zatrudnia ponad 15 tys. pracowników w placówkach na terenie całego kraju. Według doniesień medialnych, miał kredytować inwestycję Srebrnej, wartą ok. 1,3 mld zł.

Jak podaje stołeczny ratusz, Srebrna Sp. z o.o. wnioskowała o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie wysokiego budynku biurowego z częścią handlową i gastronomiczną oraz mieszkalną na działce przy ul. Srebrnej 16. Wniosek dotyczył zabudowy o wysokości 138 m.

Dziś zatrudnieni w banku skarżą się, że pracuje się coraz gorzej. Ślą do centrali zapytania w sprawie zwolnień grupowych.

Kilka zwolnień grupowych przeżyłam, ale nigdy wcześniej nie spotkałam się z sytuacją, aby ludzie sami chcieli odchodzić. Gdyby mnie sami zwolnili, dostałabym 40 tys. zł odprawy, ale, niestety, się nie załapię – mówi jedna z pracownic.

Proces restrukturyzacyjny w Pekao odbywa się we wszystkich placówkach w kraju. Rozpoczął się w kwietniu i ma potrwać do końca października 2019 r. Szacunkowe koszty zwolnień i zmiany warunków zatrudnienia wyniosą ok. 70-90 mln zł.

Jak zaznacza Solidarność w Pekao, negatywne konsekwencje zwolnień grupowych odczują osoby, które zostaną w banku. Już przed redukcją zatrudnienia przeciążenie pracą stanowiło jedną z największych bolączek pracowników. Teraz ma być jeszcze gorzej.

REKLAMA