Żydzi nie odpuszczają. Organizacja zajmująca się roszczeniami majątkowymi jest zawiedziona. Liczy, że Izrael i USA pomogą

Twitter
fot. Twitter

World Jewish Restitution Organization (WJRO), czyli żydowska organizacja zajmująca się odszkodowaniami, jest zawiedziona tonem dyskusji nad restytucją mienia żydowskiego w jaka ma miejsce w ostatnich tygodniach.

Reprezentujący Światową Organizację ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (WJRO) Gideon Taylor wypowiedział się na ten temat na oficjalnym profilu organizacji na Facebooku. Doprecyzował, że nie chodzi wcale o mienie zagrabione przez Niemców.

Gideon Taylor chce aby zwrotowi podlegała własność żydowska znacjonalizowana przez komunistyczne rządy PRL. Twierdzi, że polska gospodarka nadal czerpie korzyści z takich majątków.

Wspomniał o projekcie ustawy reprywatyzacyjnej jaki szykowało ministerstwo sprawiedliwości. Światowa Organizacja ds. Restytucji Mienia Żydowskiego protestowała w ubiegłym roku przeciwko zapisom, które powodują, że reprywatyzacja dotyczy tylko polskich obywateli i wyklucza uznawanie roszczeń wszystkich spadkobierców z wyjątkiem „spadkobierców w pierwszej linii”, czyli małżonków, dzieci lub wnuków.

Gideon Taylor wspomniał też, że liczy na dalsze wsparcie ze strony Izraela i USA w tej sprawie. Prócz uchwalonej w senacie ustawy 447, polski premier był adresatem listu pięćdziesięciu dziewięciu amerykańskich senatorów, którzy zaprotestowali przeciwko polskiej ustawie o restytucji mienia i poparło stanowisko WJRO.

Wsparcie dla stanowiska Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego wyrażali też przedstawiciele państwa żydowskiego. Głos w tej sprawie zabierała między innymi ambasador Izraela w Polsce Anna Azari.