Skandaliczny wyrok we Wrocławiu! Zasztyletowała dwie córeczki, sąd zmniejszył jej wyrok. „Bo nie adorował jej partner”

Zakrwawiony nóż - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP
Zakrwawiony nóż - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu ulitował się nad dzieciobójczynią, która zadźgała swoje córeczki – 13 miesięczną i 12 letnią. Okolicznością łagodzącą według przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości był rzekomy „brak adoracji” ze strony partnera morderczyni.

Ta sprawa może mrozić krew w żyłach. Natalia W. z Lubina zamordowała dwie swoje córeczki. Najpierw jej ofiarą padło 13-miesięczne dzieciątko – próbowała zadźgać je gdy spało. Starsza dziewczynka rzuciła się siostrze na pomoc, a wyrodna matka zadała jej 50 ciosów nożem w brzuch.

Pamiętamy sprawę mamy Madzi – mordercy w Polsce mogą nawet stać się celebrytami. Najwyższa kara nie istnieje w polskim wymiarze sprawiedliwości a i dożywociem sędziowie nie szafują zbyt często.

Tak było również w tym przypadku, choć początkowo zasądzoną karę dożywocia do sąd apelacyjny zmniejszył do 25 lat.

Taka obniżka wyroku powinna mieć solidne uargumentowanie, prawda? Ano powinna, i miała: według sądu okolicznością łagodzącą był rzekomy brak adoracji kobiety ze strony jej partnera. Czy możemy sobie wyobrazić podobną linię obrony w bliźniaczym przypadku, w którym jednak sprawcą byłby mężczyzna? Gdzie teraz są feministki?

Źródło: Fakt.24

17 KOMENTARZE

  1. Taki mały głupi bahor to tylko wydziera swoją głupia morde, s®a w pieluchy, śpi, rzyga i żre i co jej sie dziwić że takiej małej szmacie kose w ryj sprzedała. Ja bym uniewinnił!

  2. Pozdrawiamy szumowiny ktòre „zniosly”ks-a !
    Dla zwyroli,of course!

  3. Tzw. sędzia w tej sprawie powinien zostać wyprdlny na zbity pysk!

  4. Nasze drogie Panie muszą być adorowane, bo jak nie to wyprują dzieciom flaki.

  5. Tu się zgodzę, że ten wyrok nie powinien być zmieniony. Ta pani zabiła w okrutny dwójkę swoich dzieci, była poczytalna, a jak orzekli biegli jej nieprawidłowa struktura osobowości (najpewniej borderline) nie rokuje resocjalizacji. W związku z tym dożywocie byłoby zasadne a w innym karnym układzie KŚ. I przy okazji Henio widzę twojego maila.

  6. Najwieksza dla niej kara pozostanie swiadomosc bycia morderczynia wlasnych dzieci. Jestem pewien, ze nie dotrwa do konca nawet tej pomniejszonej kary. Albo zwariuje, albo inne wiezniarki „zalatwia” ja pod prysznicem.

  7. a moze tak mialo byc dla dobra dzieci i ogolu? moze dzieci mialy umrzec dla ich dobra, moze w ten sposob przeniosly sie do wymiaru gdzie jest dla nich lepiej. moze wlasnie zasztyletowanie bylo najskuteczniejsza forma przeniesienia do innego wymiaru dzieci. a oni od razu kary, juz ze nie normalna. sami sa zli ci sedziowie moze, i ci co ja wsadzili do pudla. a moze chciala tez do wiezienia? ale watpie.

Comments are closed.