Gorzej, niż niegdyś na Okęciu. W Cannes rozwijają czerwone dywany, a na lotnisku w Nicei taksówkarze biją się z konkurencją

Lotnisko w Nicei Fot. Twitter
Lotnisko w Nicei Fot. Twitter

W Cannes rozkładają już czerwone dywany w związku z 72 Festiwalem Filmowym, a tymczasem na lotnisku w Nicei, gdzie lądują doszło do starć taksówkarzy z prywatnymi firmami wynajmującymi auta z szoferami. Zablokowane były terminale i drogi dojazdowe.

Dostęp do lotniska Nice – Côte d’Azur był mocno ograniczony. We wtorek rano kierowcy taksówek zaatakowali fizycznie szoferów z konkurencyjnych firm. Były przepychanki, a na miejsce skierowano dodatkowe siły policji.

Zablokowane były też drogi wyjazdowe z lotniska i to na kilka godzin. Prywatni kierowcy przełamali blokadę taksówek i doszło do starć. Musiano wstrzymać nawet na pewien czas ruch tramwajów.

Port lotniczy Nice Côte d’Azur to drugie pod względem wielkości lotnisko po paryskim Charles de Gaulle. Jego kierownictwo informowało, że loty odbywają się normalnie, ale dochodzi do spóźnień pasażerów. Akcja taksówkarzy nie była zapowiedziana, ale już od kilku sezonów wyrażają oni swoje niezadowolenie z konkurencji w czasie filmowych „żniw”.

Złote czasy dodatkowych zarobków jednak się powoli kończą i to nie tylko ze względu na konkurencję. Miejscowa prefektura wydała w marcu ub. roku dekret, który ustalił ryczałtową opłatę za przejazd z lotniska w Nicei do Cannes na 80 euro.