Kto podpalił katedrę Notre Dame? Ze względu na wybory do Parlamentu Europejskiego, Bruksela walczy z „fałszywymi”, jej zdaniem, wiadomościami

Cenzura_internetu. Foto: Pixabay.com
Cenzura_internetu. Foto: Pixabay.com

Unia Europejska rozpoczęła skoordynowaną walkę z „fałszywymi” wiadomościami przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Chodzi przede wszystkim o informacje dotyczące pożaru katedry Notre Dame. To kolejny przykład cenzury internetu.

Lutz Guellner, jeden z czołowych urzędników UE odpowiedzialnych za kampanię anty-dezinformacyjną, przyznał, że istniej poważne ryzyko iż nieprawdziwe informacje mogą mieć wpływ na wynik wyborów. Przytoczył tym samym przykłady Stanów Zjednoczonych oraz Francji i Niemiec.

Bruksela ma już konkretny plan ochrony mieszkańców Unii Europejskiej przed wpływem nieprawdziwych informacji. Finansuje ona bowiem organizacje zajmujące się sprawdzaniem faktów, buduje wewnętrzną jednostkę w celu przeciwdziałania dezinformacji z Rosji oraz pozyskuje dane od Facebooka, Google, czy też Twittera.

Urzędnicy UE twierdzą, że nie mogą oszacować wpływu swoich wysiłków. Cierpią bowiem z powodu ograniczonych środków finansowych i ograniczeń instytucjonalnych.

– UE nie może mieć ministerstwa prawdy – powiedział jeden z wyższych rangą urzędników tej organizacji.

Rządy UE i sojusznicy NATO twierdzą, że Rosja manipuluje opinią publiczną w celu osłabienia zachodniej demokracji. Moskwa zaś temu zaprzecza.

Po pożarze w paryskiej katedrze Notre Dame w kwietniu rosyjskie media w Europie obwiniały islamistycznych bojowników i prozachodni rząd Ukrainy.

Kontrolerzy w Niemczech wykryli rzekomo fałszywy artykuł na Facebooku o Fransie Timmermansie, kandydacie socjalistów w wyborach europejskich. Raport ten, zdaniem unijnych urzędników, „fałszywie” twierdził, że chciał on masowej imigracji muzułmańskich mężczyzn do Europy.

Źródło: Reuters

12 KOMENTARZE

  1. Za Pierwszej Komuny nazywano to „nieznanymi sprawcami”…jakie określeniem zgodnie jest z dzisiejszym kanonem-bogowie racza widzieć.

  2. Zwykła cenzura. Na bazie fałszywych informacji o Iraku i jego rzekomej strasznej broni, USA wraz z przydoopasami napadli i zniszczyli ten kraj, a odpowiedzialny za to Bush zamiast trafić przed trybunał w Hadze, pozostał prezydentem. Oszukano więc całe narody. Nie chodzi o prawdę, chodzi o to, że rządzące Zachodem kliki chcą mieć monopol na fake newsy i poprzez to rządzić duszami plebsu.

    • Teraz powtórka Iraku … z Iranem w roli demona.
      Założę się, że kundle pisowskie będą chcieli wysłać (wyślą?) na tą żydowską wojnę naszych chłopców.
      Musi przeciwko temu powstać opór jak przeciwko 447.

      • Libia, Syria, Jugosławia, Somalia, Afganistan, oj wiele było takich wojen wywołanych w imię zysków korporacji zbrojeniowych, interesów politycznych USA i Izraela, krew niewinnych była pudrowana fake newsami zachodnich mediów by plebs się nie zbuntował. Nie sądzę by PiS wysłał tam polskie wojska,bo byłaby to śmierć polityczna, a USA nie będzie nalegać, gdyż bardziej proamerykańskiego rządu trudno byłoby im w Polsce znaleźć. I to nie są „nasi chłopcy”. Dorosły facet, który na kontrakcie rządowym jedzie do obcego kraju zabijać tam tubylców, to chyba nie trzeba mówić jaki on zawód wykonuje. Potem są te historie o bezdomnych, ćpających „misjonarzach”, którym psychika siadła,bo myśleli, że będzie na amerykańskim filmie,a okazało się, że to bardziej horror z nimi w roli wiadomo jakiej. Czy Polska musi być taka wyrywna? Musi, bo po 1989 z żelaznych objęć ZSRR wpadliśmy jako kraj w żelazny uścisk USA. OD ZSRR uratowała nas pieriestrojka, od USA uratuje nas jedynie przesilenie w USA. Póki co jesteśmy krajem-pionkiem.

        • Zgoda z jednym wyjątkiem.
          To są na pewno nasi chłopcy. Żołnierze nie są od filozofowania czy politykowania. Jeszcze tego by brakowało w tym państwie z tektury.
          Jeżeli zostali wysłani na niesprawiedliwą, brudną wojnę to całą winę ponoszą decydenci.
          Indywidualnie żołnierz może odpowiadać tylko za swoje osobiste winy określone w prawie międzynarodowym jako zbrodnie wojenne.

  3. Pierwszą plotkę z Francji słyszałam że makaron ma w tym swój udział
    Drugą że kościół został podpalony za pomocą termitu i faktycznie obrazy przekazu filmowego by się zgadzaly.Trzecia plotka że to służby specjalne na jakiś tam rozkaz zadzialaly.Poganiacze wielbłądów raczej nie mieli z tym nic wspólnego poza radością z ognia w chrześcijańskim kościele.Ale to chyba tylko plotki i między bajki należy je włożyć.

  4. Hura, wreszcie skończą z tymi, którzy rozpowszechniali kłamstwa na temat ostatniego marszu przeciwko ustawie 447.

  5. mikron podpalił ale oczywiście że nie własnymi rękami – tam było kilka rzeczy do ugrania – i sprawy wewnętrzne i symbolika religijna. A biali mężczyźni – to doktryna Kalergiego we współczesnym wydaniu. Biała księga Bundeshwery wprost zakłada możliwość zmobilizowania ich i użycia w dowolnym celu militarnym – np byliby znakomici do rozprawienia się z nami – bo nic nie kumają z naszych realiów, języka nie znają – wiara krzyżowców jest im wroga i słusznie, bo nam też powinna być wroga – ale tego nie wiemy, że to obcy okupacyjny zabobon – a nie wiara przodków. Przodkowie przed tą wiarą bronili się walcząc na śmierć i życie – ale powiedz to Polakowi-katolikowi…

  6. UE nie może mieć ministerstwa prawdy – powiedział jeden z wyższych rangą urzędników tej organizacji.

    No i na szczęście dobrze! Jeszcze to by się totalniakom marzyło…

  7. No kto.Wpuścili to mają. Przez Dunkierka będzie żabojad uciekał w pław.

Comments are closed.